W ostatnich dniach Pola Wiśniewska coraz śmielej komentowała kulisy rozwodu z Michałem Wiśniewskim. Podczas ostatniej transmisji na żywo zasugerowała, że piosenkarz dopuścił się zdrady. Co najciekawsze, z Mandaryną, z którą zaczął się ponoć spotykać już w styczniu. Jej słowa szybko poniosły się po sieci. Dotarły oczywiście do samego lidera Ich Troje, który zdecydował się wydać oświadczenie. 53-latek skarcił w nim (jeszcze) żonę za wylewność, wskazując, że sytuacja negatywnie wpływa na ich dzieci. Gwiazdor potwierdził też, że on i Marta rzeczywiście dali sobie drugą szansę.
Dominika Tajner o rozwodzie Wiśniewskiego: "Dobrze by mu zrobiło pobycie samemu"
Michał Wiśniewski ujawnia wysokość alimentów, jakich zażądała Pola
Michał udostępnił również "screen" z wymianą komentarzy między Polą a jej prawniczką.
Za chwilę ten ból przemienisz w złoto. I know it, sis - napisała mecenas, na co mama Falco i Noela odpowiedziała:
Dzięki Tobie jestem tu, gdzie jestem.
Wokalista dołączył do zdjęcia podpis, z którego dowiadujemy się, jak wysokich alimentów domagała się jego eks. Okazuje się, że na dwóch kilkuletnich synów miała wnioskować o 33 tysiące złotych.
Pani mecenas, czy 1/3 z wnioskowanych 33k to już złoto czy jeszcze miedź? - napisał sarkastycznie, dając do zrozumienia, że zasądzono 11 tysięcy złotych.
Niezła sumka?