W temacie rozstania Poli i Michała Wiśniewskich z dnia na dzień robi się coraz ciekawiej. (Jeszcze) piąta żona piosenkarza coraz ostrzej się o nim wypowiada. Zasugerowała, że ojciec jej najmłodszych dzieci dopuścił się zdrady. Co najlepsze, ze swoją byłą żoną Mandaryną.
Michał Wiśniewski o Mandarynie: "Jest ostoją"
Lider zespołu Ich Troje nie mógł pozostawić zarzutów eks bez odpowiedzi. W niedzielę opublikował oświadczenie, w którym zrugał Polę za jej medialną działalność.
Co jednak najważniejsze, potwierdził powrót do żony numer dwa. 53-latek zapewnił, że z Martą zaczęli się spotykać dopiero parę tygodni temu.
I jeszcze jedna najważniejsza rzecz na koniec. Jak już wiecie, o co chodzi. To jest kwestia tego. Jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem, kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy - otworzył się, na koniec dogryzając 41-latce:
Chyba o to w życiu chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę, czy Paulinie - skwitował.
Nie możecie się doczekać kolejnych "odcinków"?