Przy okazji najnowszej edycji programu Big Brother wracają "skandale" z poprzedniej serii.
Jeden z naszych czytelników wypatrzył Frytkę dłubiącą w nosie. Myślicie, że to obleśne? To nie koniec, Agnieszka zrobiła z tego co wygrzebała kulkę, a potem wytarła ją o pościel (Zwróćcie uwagę - 1:15).
Ciekawa jest też sprawa zażywania narkotyków przez uczestników programu. Jeden z nich wprost wskazuje jedną z winnych stwierdzając, "że Frytka ma doła po trawie". To zdanie może tłumaczyć dziwaczne zachowanie Frykowskiej, która biega po ogrodzie i płacze. Inny z bohaterów wyznaje, że "skręt nie był jakościowo pierwsza liga".