Górniak nadal cierpi: "Podleciał do mnie biały gołąb!"

To początek załamania nerwowego Edyty? "Usiadłam i zastygłam".

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Edyta Górniak nadal nie może dojść do siebie. Piosenkarka mocno przeżyła śmierć swojego pierwszego menedżera. Do tego stopnia, że nagrała wideo, na którym widać, jak płacze i ociera łzy. Opublikowała je oczywiście w sieci:


WIDEO

Oby nie był to początek kolejnego załamania nerwowego Edyty. Wiktor Kubiak zarządzał jej karierą na początku lat 90-tych, czyli w czasach, kiedy odnosiła największe sukcesy - związane z muzyką, nie skandalami.

Edyta przebywa obecnie w Londynie. Po otrzymaniu smutnej wiadomości wybrała się na spacer. Wróciła z niego jeszcze bardziej uduchowiona niż zwykle, a wrażeniami podzieliła się z fanami.

Jak zasnąć... Stałam w tym parku sama. Podleciał do mnie śnieżno-biały gołąb. Jakby chciał odwrócić moją uwagę od ciężaru, który nagle przyjęłam - napisała na swoim profilu. Był tak piękny, że odruchowo zrobiłam mu zdjęcie. Potem usiadłam i zastygłam.

Załączyła oczywiście zdjęcie gołębia. Zwróćcie uwagę, jak zostało opisane.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą