"MOJA AGRESJA była uzasadniona. W "Top model" BYŁY LENIWE DZIEWCZYNY!"

"Uważały, że z dnia na dzień zrobią oszałamiającą karierę, wykazując przy tym zero inicjatywy".

Obraz

Pierwsza edycja programu Project Runway dobiega powoli końca. Show nie okazał się wielkim sukcesem. Sympatii widzów nie zdobyli uczestnicy, krytykowani byli za to jurorzy. Programowi zarzucano wolne tempo i brak emocji. Prowadząca program, Anja Rubik, tłumaczy, że taka była jego koncepcja.

"Project Runway" miał być daleki od skandali. Takie były założenia. Naszym zdaniem nie było krytykowanie i gnojenie projektantów. Mieliśmy wziąć ich pod nasze skrzydła i zobaczyć, jak będą się rozwijać. To był główny powód, dla którego zgodziłam się wziąć udział w tym programie – mówi w rozmowie z Party. Miałam też dużo do powiedzenia na temat tego, kto zasiądzie w jury. Dwa podstawowe kryteria, którymi się kierowałam przy wyborze sędziów, to inteligencja i kompetencja. Być może złe opinie na temat programu wynikają z tego, że widzowie przyzwyczaili się do programów hardcore’ów, takich jak "Top model".

Modelka tłumaczy także, że była o wiele ostrzejsza w show Top model, gdzie uczestniczki często musiały od niej usłyszeć bardzo gorzkie słowa.

W "Project Runway" brali udział projektanci, którzy się starają, wkładają w pracę wysiłek, serce, pasję. W "Top model" miałam zaś do czynienia z leniwymi dziewczynami, które uważały, że z dnia na dzień zrobią oszałamiającą karierę, wykazując przy tym zero inicjatywy. Moja agresja w "Top model" była uzasadniona. Chciałabym spotkać dziewczyny, które mogłyby stanąć ze mną w szranki. Bo konkurencja jest tym, co nie w życiu kręci.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą