"NIE MAM ANOREKSJI! Nie mogłabym pracować!"

Anja Rubik zapewnia, że się nie głodzi. Niedawno porównywano jej zdjęcie z wyglądem więźniów obozów koncentracyjnych...

Obraz

Anja Rubik od początku swojej światowej kariery posądzana jest o zaburzenia odżywiania i promowanie anoreksji. Największe sukcesy zaczęła odnosić, kiedy znacznie schudła. Jeszcze 10 lat temu wyglądała znacznie "zdrowiej". Przypomnijmy: Anja Rubik KOŃCZY DZIŚ 30 LAT!

Dziś Anja zarabia miliony dolarów rocznie, nic dziwnego, że broni swojej sylwetki. Czy promowanie takiego ideału jest jednak dobre dla młodych dziewczyn? W nowym Fleszu znalazł się wywiad z Anją i jej polską menedżerką, Lucyną Szymańską z agencji D'Vision. Obydwie zapewniają w nim, że modelka prawidłowo się odżywia.

Nie mam anoreksji! Gdybym chorowała, nie byłabym w stanie pracować w tej branży przez 15 lat. Gdybym nie jadła prawidłowo to nie dałabym rady tak intensywnie podróżować - przekonuje Anja. Wtóruje jej Szymańska: Ktoś, kto mówi o anoreksji, powinien zapoznać się dobrze z tematyką tej choroby, zanim po raz kolejny oskarży bez sensu Anję czy inny modelki. Opublikowana w jednym z pism wypowiedź dietetyka, że Anja przy tym wzroście powinna ważyć 13 kilo więcej, nie ma sensu. Waga i wzrost to indywidualna rzecz. Nie musimy podawać jadłospisu Rubik bądź udowadniać, że ma ona dobre wyniki badań. Nie promuje niezdrowego stylu życia, nie mówi nikomu, co ten ma jeść i jak wyglądać. Każdy ma swój rozum i prawo wyboru.

Agentka Rubik dodaje, że branża modowa wymaga od modelek takiego wyglądu, bo właśnie w takich rozmiarach szyje się wszystkie kolekcje.

Anja jest modelką i musi mieć taką figurę. Tego oczekują od niej projektanci, bo szyją w takim, a nie innym rozmiarze ubrania w kolekcji - zapewnia. Jeśli dyrektor artystyczny magazynu, stylista, fotograf czy projektant ma wizję pokazania modelki w konkretny sposób, to ona wykonuje po prostu swoją pracę.

I właśnie w tym problem: dlaczego projektanci szyją ubrania w rozmarze anorektyczek z wystającymi kolanami, a nie normalnych kobiet? Milczenie na ten temat i chwalenie Anji Rubik daje im przyzwolenie, żeby robili to dalej.

Materiał pojawił się po kontrowersyjnej sesji z udziałem Rubik, którą internauci porównywali ze zdjęciami głodzonych więźniów obozów koncentracyjnych. Niestety, zdjęcie naprawdę daje do myślenia. Zobacz: Rubik o przeróbce swojego zdjęcia: "NIE OBRAŻAJCIE osób, które zginęły!"

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą