"Nicole Scherzinger uparła się, żeby ze mną pracować!"
Niestety, musiał odmówić. "Akurat pracowałem w Rzymie i poprosiłem, żeby do mnie przyleciała" - chwali się Marcin Tyszka.
Niestety, musiał odmówić. "Akurat pracowałem w Rzymie i poprosiłem, żeby do mnie przyleciała" - chwali się Marcin Tyszka.