Wiesław Gołas, niezapomniany Czereśniak z serialu _**Czterej pancerni i pies**_, na którym wychowały się pokolenia Polaków, zapowiada koniec kariery. Aktor, który w październiku skończy 85 lat, ma na koncie już ponad 80 ról. Ostatnio uznał, że tyle mu wystarczy.
Już nie ma tamtego wigoru i energii - ujawnia w Fakcie znajomy aktora. Czuje się dobrze, ale nie na tyle, by dalej pracować. Już raczej nigdy nie zagra w filmie.
Gołas zadebiutował w 1954 roku w filmie Pokolenie. Zagrał niewymienionego w czołówce żandarma niemieckiego patrolu. Wcześniej, w czasie wojny, jako żołnierz Armii Krajowej był więziony przez Gestapo.
Kreowany na komika, jest w gruncie rzeczy aktorem o wiele głębszym - ocenił go przed laty Gustaw Holoubek.
Ostatnią rolę Gołas zagrał w Szabli od komendantaJana Jakuba Kolskiego w 1995 roku. Sporadycznie występował także na deskach Teatru Polskiego. Teraz zdecydował, że czas na emeryturę.
Życzymy dużo zdrowia. Przypomnijmy kilka z jego najlepszych ról: