Moim zdaniem, nie należy załamywać rąk. Kwaśniewska ma swój rozum i... dobry gust. Widocznie nie znalazła w klubie nikogo interesującego, a jest zbyt wyredna, żeby spotykać się z byle kim. Poza tym, to już chyba nie te czasy, kiedy 25-letnia kobieta musiała być do kogoś przynależna, by nie być uważaną za starą pannę?