To ma bardzo duży wpływ na młode, dziewicze umysły. Na dziewczyny, które szukają swojej drogi w życiu. Fajnie jest mieć takie doświadczenia, że śpimy pod namiotem, jak jedziemy na wakacje, czasem nie mamy na bułkę, to tworzy relacje między ludźmi, stoimy za barem, wiemy, jaka praca może być ciężka, jak zdobycie pieniędzy może być trudne. Nie chodzi mi o to, że ktoś zarabia więcej, zupełnie nie. Ja mam co do gara włożyć i jest mi z tym dobrze - zapewnia. Chodzi o to, żeby te dziewczyny kiedyś nie popadły w taki rodzaj frustracji, depresji z powodu tego, że miały takie życie. To się skończy za chwilę, bo one muszą się rozwijać, bo muszą zdobyć jakiś zawód, wykształcenie, życie i los będzie im stawiał na drodze różne trudności. Pytanie, czy ktoś taki, kto zaczyna życie bardzo wysoko i żyje na wysokiej stopie, będąc bardzo młodą osobą, bez doświadczenia, bez dystansu, bez wiedzy, bez umiejętności pewnych, poradzi sobie później dalej z takim ciężarem.