Mandaryna spędza sporo czasu w Oleśnicy, rodzinnym mieście jej chłopaka (niegdyś nauczyciela WF-u, obecnie bezrobotnego, żyjącego na jej koszt). Nasz czytelnik spotkał ją w osiedlowym sklepie.
Zrobiła zakupy na 30 złotych i 18 groszy - relacjonuje świadek. Nie miała przy sobie 18 groszy. Powiedziała, że za chwilkę doniesie, lecz przez godzinę jaką tam spędziłem rozmawiając ze znajomą, Marta się nie zjawiła się.
"Znikoma szkodliwość społeczna czynu" :) Nie czepiamy się, sami tak robimy. Mandaryna zostawiła też w sklepie paragon. Nasz czytelnik wziął go z myślą o nas i znamy pełną listę jej zakupów. Wygląda ona tak:
Co to mówi o Mandarynie? Wychodzi na to, że tancerka jest w nieciekawej formie psychicznej. Na pocieszenie kupuje czekoladę, papierosy, rogalik, wafle. Brakuje tu mięsa, owoców i warzyw. Na takiej niezrównoważonej diecie przez ostatnie 2 lata była Britney Spears.