Dlaczego w ogóle piszemy o kimś takim? Po prostu - rozczula nas to, że gość w ogóle nie przejmuje się tym, że robi z siebie idiotę. Czerpie z tego radość i jest w nim coś szczerego. Wygrywa też tym, jak zwraca się na blogu do swoich fanów ("siema moje gangsty"). To jest już taki obciach, że obciachem jest nawet mówienie, że to obciach. Po prostu trzeba go polubić.