Audyt w fundacji Łukasza Litewki. Jest zawiadomienie do PROKURATURY. "Pojawiły się okoliczności, których nie wolno nam przemilczeć"

Wokół fundacji założonej przez tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę wybuchło potężne zamieszanie. Do prokuratury w Sosnowcu wpłynęło oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę organizacji. Wszystko przez wewnętrzny audyt finansowy, który ujawnił szereg niepokojących wątpliwości po zmianie władz.

Prokuratura prześwietla fundację Łukasza LitewkiProkuratura prześwietla fundację Łukasza Litewki
Źródło zdjęć: © Instagram
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Tragiczna śmierć 36-letniego Łukasza Litewki, który zginął w wypadku rowerowym w Dąbrowie Górniczej, wstrząsnęła opinią publiczną. Poseł Lewicy zasłynął jako społecznik walczący o prawa zwierząt. Założona przez niego Fundacja #TeamLitewka starała się kontynuować jego dzieło, jednak w organizacji doszło do roszad i powołania nowego zarządu. Władze postanowiły prześwietlić dokumenty i po wnikliwym audycie skierowały zawiadomienie do śledczych. Pod oficjalnym pismem podpisał się Maciej Adamiec, przewodniczący Komitetu Rozwoju Fundacji. W oświadczeniu wyjaśniono powody tej decyzji.

Nie robimy tego po to, aby prowadzić kolejny konflikt. Robimy to dlatego, że pojawiły się okoliczności, których nie wolno nam przemilczeć.

Głównym wątkiem branym pod lupę jest współpraca z firmą Paweł Cyz Consulting, na której konto w ciągu 20 miesięcy trafiło co najmniej 370 tysięcy złotych. Obecne władze chcą ustalić, jakie konkretnie zadania realizowano i czy wydatki były uzasadnione. Warto dodać, że Paweł Cyz pełni dziś funkcję prezesa odrębnej Fundacji im. Łukasza Litewki, którą powołała rodzina zmarłego polityka.


DLA CIEBIE
Pełne miski na zimę. Pudelek i Media Expert odwiedzili schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim

Fundacja Łukasza Litewki pod lupą prokuratury

Wiele pytań budzą również wydatki związane z drugą edycją imprezy Zwierzogranie. Wydarzenie zostało odwołane z powodu śmierci Łukasza Litewki, natomiast łączna wartość zamówionych gadżetów przekroczyła 414 tysięcy złotych. Z tej sumy aż 50 tysięcy złotych przeznaczono na tysiąc tabliczek czekolady z logo Zwierzogrania. Prosty rachunek: wyprodukowanie jednej takiej czekolady kosztowało 50 zł.

Co ciekawe: mimo odwołania akcji, część zamówień nadal była realizowana, przez co w siedzibie fundacji zalegają nierozpakowane kartony z promocyjnymi drobiazgami. Nowe władze sprawdzają, dlaczego nie ograniczono tych zakupów i wygenerowano kolejne koszty.

Kontrolerzy zbadali także dokumentację elektroniczną i natrafili na okoliczności sugerujące usuwanie służbowej korespondencji oraz przesyłanie plików na prywatne skrzynki e-mail. Fundacja nie wskazuje winnych i nie przesądza o winie, podkreślając, że zależy jej wyłącznie na uporządkowaniu spraw i przejrzystości.

Łukasz Litewka
Łukasz Litewka © Instagram
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka © Instagram
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka © Instagram
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka © Instagram
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą