Zwrot w batalii Halle Berry o syna. Sąd zdecydował w sprawie zakazu zbliżania się

Halle Berry i Olivier Martinez od kilku tygodni toczą zaciekłą batalię o opiekę nad 13-letnim synem. Były mąż aktorki oskarżył ją o stosowanie przemocy i domagał się przedłużenia zakazu zbliżania. Po wielodniowym przesłuchaniu sąd podjął decyzję korzystną dla gwiazdy.

Zwrot w batalii Halle Berry o synaZwrot w batalii Halle Berry o syna
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Choć Halle Berry i Olivier Martinez rozwiedli się już kilka lat temu, byli małżonkowie wciąż nie potrafią dojść do porozumienia w sprawie wychowywania syna. Na początku października francuski aktor wystąpił o sądowy zakaz zbliżania, oskarżając laureatkę Oscara o fizyczne zaatakowanie ich dziecka.


DLA CIEBIE
Pełne miski na zimę. Pudelek i Media Expert odwiedzili schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim

Martinez twierdził, że podczas awantury 26 września Berry miała rzucić się na syna, objąć go za szyję i zacząć dusić. Aktorka stanowczo zaprzeczyła tym zarzutom. Przekonywała, że doszło jedynie do wspólnej przepychanki, która początkowo miała charakter zabawy, a ona nigdy nie zaciskała rąk na szyi nastolatka ani nie utrudniała mu oddychania.

Sąd początkowo przychylił się do awaryjnego wniosku Martineza i wydał tymczasowy zakaz zbliżania. Ograniczył również czas, który Berry mogła spędzać z synem. Jednocześnie sędzia nie zgodził się na żądanie, by aktorka była poddawana testom na obecność alkoholu i innych substancji.

Syn Halle Berry zeznawał przez kilka godzin

Sprawa ciągnęła się przez ponad tydzień, a część posiedzeń odbywała się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro małoletniego. Syn byłej pary miał zeznawać przez blisko cztery godziny. Przed sądem pojawili się również sami zainteresowani, a także obecny partner Berry, muzyk Van Hunt. Po stronie aktorki stanęła jej 18-letnia córka Nahla Aubry. W przekazanym sądowi oświadczeniu zapewniła, że nigdy nie widziała, by matka uderzyła, dusiła czy w inny sposób fizycznie skrzywdziła jej młodszego brata. Opisała Berry jako troskliwą i zaangażowaną rodzicielkę.

Po wysłuchaniu świadków oraz argumentów prawników sąd nie zdecydował się na utrzymanie zakazu zbliżania, o który zabiegał Martinez. Tym samym tymczasowe ograniczenia nałożone wcześniej na gwiazdę nie zostały przekształcone w stały nakaz ochronny.

Berry i Martinez poznali się na planie filmu "Dark Tide". Pobrali się w 2013 roku, a kilka miesięcy później powitali na świecie syna. Zaledwie dwa lata później ogłosili rozstanie. Choć formalnie stali się singlami w 2016 roku, kwestie finansowe i opieka nad dzieckiem sprawiły, że rozwód został ostatecznie sfinalizowany dopiero w sierpniu 2023 roku.

Ustalono wówczas wspólną opiekę nad synem. Berry zobowiązała się także do płacenia byłemu mężowi 8 tysięcy dolarów miesięcznie oraz dodatkowego procentu od dochodów przekraczających 2 miliony dolarów rocznie.

Wygląda jednak na to, że sądowe przepychanki byłych małżonków jeszcze długo nie dobiegną końca. Aktorka nadal domaga się większego wpływu na decyzje dotyczące edukacji, leczenia oraz terapii syna. Martinez z kolei utrzymuje, że jego działania od początku podyktowane były wyłącznie troską o bezpieczeństwo nastolatka.

Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Halle Berry
Halle Berry © Getty Images
Halle Berry
Halle Berry © Getty Images | DIMITRIOS KAMBOURIS
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą