Barbara Kurdej-Szatan żali się, że o akcie oskarżenia w swojej sprawie dowiedziała się z... internetu! "Nikt nie był łaskawy mnie poinformować"
Źródło zdjęć: © AKPA
"Szybciej trzeba zrobić szopkę medialną, niż oficjalnie poinformować zainteresowaną" - żali się Barbara Kurdej-Szatan. Współczujecie?