Były książę Andrzej WYGRAŁ z policją w sądzie, ale... to nie koniec śledztwa i jego problemów

Były książę Andrzej postanowił wytoczyć policji sądową batalię w sprawie przeszukań w jego rezydencjach, do których doszło na początku roku. Podczas czwartkowej rozprawy w Królewskim Trybunale Sprawiedliwości Mountbatten-Windsor triumfował, choć sędzia przyznała, że unieważnienie nakazów przeszukania w jego willach nie oznacza zamknięcia toczącego się śledztwa.

Były książę Andrzej wygrał w sądzie Były książę Andrzej wygrał w sądzie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Andrzej Mountbatten-Windsor znalazł się w centrum jednego z największych skandali w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Gdy na jaw wyszły powiązania byłego księcia z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, brat króla Karola nie tylko został pozbawiony tytułu i wynikających z niego przywilejów, ale także ściągnął na siebie uwagę służb.


WIDEO
Karolina Korwin Piotrowska żałuje, że Wojewódzkiemu NIE WYSZŁO z Muchą? "Znałam ich wtedy. To była strasznie fajna para" (WIDEO)

Były książę Andrzej wygrał w sądzie

W lutym, dokładnie w dniu swoich 66. urodzin, były książę został aresztowany w związku z zarzutami nadużycia na stanowisku publicznym. Spędził wówczas 12 godzin pod czujnym okiem służb, po czym został zwolniony. Funkcjonariusze weszli także do jego rezydencji Wood Farm w Sandringham i Royal Lodge w Windsorze.

Były książę postanowił wytoczyć policji sądową batalię i zaskarżył Thames Valley Police oraz Centralny Sąd Karny. Jak donosił "The Telegraph", Andrzej zarzucił mundurowym zajęcie prywatnych i poufnych rzeczy, które nie miały żadnego związku ze sprawą.

Teraz Daily Mail informuje, że wymiar sprawiedliwości przyznał rację skompromitowanemu byłemu royalsowi. Podczas czwartkowej rozprawy w Królewskim Trybunale Sprawiedliwości, na której Andrzej nie był obecny, sędzia stwierdziła, że "między powodem a policją Thames Valley osiągnięto porozumienie co do tego, że nakazy przeszukania były niezgodne z prawem".

W sądzie dobitnie wybrzmiało jednak, że "fakt unieważnienia nakazów przeszukania nie oznacza zakończenia śledztwa ani nie sprawia, że całe śledztwo było niezgodne z prawem".

Policja komentuje decyzję sądu

Rzecznik policji Thames Valley, cytowany przez Daily Mail, ujawnił szczegóły sprawy. Przyznał, że pierwotny nakaz przeszukania wydany w lutym został unieważniony 22 lipca przez Sąd Najwyższy. W dalszej części oświadczenia podkreślił, że służby przyjmują wydane w czwartek stanowisko sądu, który stwierdził, że dokument uprawniający służby do wejścia do rezydencji został wydany nieprawidłowo.

Stanowisko, zgodnie z którym pierwotna decyzja sądu o wydaniu nakazów na podstawie konkretnego przepisu prawnego była nieprawidłowa i w związku z tym nakazy te muszą zostać unieważnione zgodnie z prawem – cytuje Daily Mail.

Rzecznik policji Thames Valley w przesłanym oświadczeniu stwierdził również, że rozpoczęto postępowanie mające na celu wyjaśnienie, w jaki sposób policja może korzystać z materiałów zabezpieczonych w rezydencjach byłego księcia Andrzeja.

Obecnie toczą się postępowania sądowe mające na celu ustalenie, w jaki sposób zostaną wykorzystane materiały zabezpieczone podczas przeszukań oraz czy możemy je zgodnie z prawem zatrzymać na potrzeby naszego trwającego śledztwa - czytamy.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Andrzej Mountbatten-Windsor
Andrzej Mountbatten-Windsor © Getty Images
Andrzej Mountbatten-Windsor
Andrzej Mountbatten-Windsor © Getty Images
Andrzej Mountbatten-Windsor
Andrzej Mountbatten-Windsor © Getty Images
Andrzej Mountbatten-Windsor
Andrzej Mountbatten-Windsor © Getty Images
Andrzej Mountbatten-Windsor
Andrzej Mountbatten-Windsor © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą