Cerekwicka zaprosiła do domu... kamery TVN-u. "Mam biały fortepian jak Marylin Monroe"

"To nie moje akty na ścianach, musiałabym nad taką pupą ćwiczyć lata". Zobaczcie reportaż "Stylowy apartament"...

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kasia Cerekwicka szczyt swojej kariery przeżyła około 10 lat temu. Wokalistka zadebiutowała w Szansie na sukces. W 2010 roku postanowiła zrobić sobie czteroletnią przerwę od muzyki. Szerszej publiczności przypomniała o sobie biorąc udział w Tańcu z gwiazdami i sporadycznie występując w telewizjach śniadaniowych.

Po dłuższej nieobecności w mediach, wokalistka postanowiła zaprosić do swojego domu kamery TVN-u. Mateusz Hładki odwiedził celebrytkę, by sprawdzić jak wygląda jej warszawski "stylowy apartament". Cerekwicka pochwaliła się, że jest fanką łączenia klasycznego i nowoczesnego stylu:

Dla mnie kuchnia zawsze była centrum domu. Najlepsze imprezy są w kuchni, dlatego mam połączony salon z kuchnią. Jest sterylnie czysto zawsze. Ja dużo pracuje w domu, pisze teksty, uczę się. Tu jest spełnione moje marzenie o wielkim stole, to klasyka i nowoczesność. Jest celowo popękany. Niby ma 100 lat i wielką tradycję, ale to nieprawda. To nie moje akty na ścianach, musiałabym nad taką pupą ćwiczyć lata. Mam biały fortepian jak Marylin Monroe.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą