Wiadomość o śmierci Presleya Gerbera wstrząsnęła mediami na całym świecie. 27-letni syn ikony mody Cindy Crawford i biznesmena Rande'a Gerbera zmarł 20 września w jednym z ośrodków odwykowych w Santa Monica, do którego trafił zaledwie dzień wcześniej. Rodzina młodego modela pogrążyła się w głębokim żalu.
Cindy Crawford jest załamana śmiercią syna
Choć przedstawiciele bliskich Presleya Gerbera wystosowali jedynie krótki komunikat z prośbą o uszanowanie ich prywatności, zagraniczne serwisy dotarły do informatorów z bliskiego otoczenia rodziny. Z ich relacji wynika, że Cindy Crawford przeżywa aktualnie najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Druzgocące wieści całkowicie ją załamały.
Cindy jest absolutnie załamana. To jest najgorszy koszmar, jaki może spotkać rodzica – przekazało źródło portalu Page Six.
WIDEOMatteo Brunetti WBIŁ SZPILĘ jurorom po eliminacji z "TzG": "DALI SWOJE w tym ODPADNIĘCIU" (WIDEO)
Przez lata Cindy Crawford niezwykle chętnie pokazywała się z pociechami na najważniejszych imprezach branżowych. Słynna supermodelka z dumą wprowadzała swoje dzieci w świat mody, a cała familia regularnie stawała razem na czerwonych dywanach, wzbudzając zachwyt fotoreporterów. Informatorzy podkreślają, że rodzinne relacje Gerberów nigdy nie były stworzone wyłącznie na potrzeby mediów czy pozowania na ściankach.
To, co widzieliście w internecie i mediach, nie było na pokaz. To była niezwykle zżyta rodzina, a Kaia i Presley byli dla siebie kimś znacznie więcej niż tylko rodzeństwem – dodaje osoba z otoczenia gwiazd.
Rodzina wspierała Presleya Gerbera
Mimo że Presley przez lata zmagał się z uzależnieniem od opioidów, leków na receptę oraz ciężką depresją, rodzeństwo i rodzice nieustannie trwali u jego boku. Supermodelka publicznie nazywała syna "wojownikiem" i wspierała go w próbach wyjścia z nałogu – w tym podczas nielegalnej w USA terapii ibogainą w Meksyku.
Cindy i Rande nie mogli być dla Presleya większym wsparciem. Zawsze przy nim byli i robili absolutnie wszystko, co w ich mocy, żeby mu pomóc. Presley był w tej rodzinie głęboko kochany – podkreśla informator magazynu "People".