Córka Andrzeja Zauchy wybaczyła zabójcy swojego ojca i usunęła się w cień. Czym dziś zajmuje się 54-letnia Agnieszka?

Tragiczna śmierć Andrzeja Zauchy w październiku 1991 roku wstrząsnęła całą Polską. Wybitny wokalista zginął pod krakowskim teatrem STU, osierocając zaledwie kilkunastoletnią córkę Agnieszkę. Kobieta, która w bardzo krótkim odstępie czasu straciła oboje rodziców, od lat konsekwentnie trzyma się z dala od show-biznesu.

Jak dziś wygląda 54-letnia córka Andrzeja Zauchy?Jak dziś wygląda 54-letnia córka Andrzeja Zauchy?
Źródło zdjęć: © Facebook, Instagram, Zaucha Fest
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Agnieszka Zaucha przyszła na świat jako owoc miłości legendarnego piosenkarza i jego żony Elżbiety. Los obszedł się z nią jednak wyjątkowo bezwzględnie. Najpierw, w 1989 roku, w wyniku nagłego udaru mózgu zmarła jej ukochana mama. Zaledwie dwa lata później doszło do pamiętnego zabójstwa pod krakowskim teatrem STU - Andrzej Zaucha został zastrzelony przez zazdrosnego reżysera Yves’a Goulaisa, a 17-latka w jednej chwili została sierotą.

Byłam nieznośnym, upartym dzieckiem i trzeba było mieć do mnie dużo cierpliwości, a mamie nie zawsze jej wystarczało.(...) Tata pojawiał się i znikał, zarabiał na nasze lepsze życie. (…) Nie wiadomo, kiedy z upartego malucha zmieniłam się w nieznośną nastolatkę. I mama musiała dawać sobie ze wszystkim radę

- wspominała Agnieszka Zaucha w książce "Być dzieckiem legendy"

W okresie dojrzewania buntowała się przeciwko regułom narzucanym przez bliskich - zafascynowała się muzyką punkrockową, obracała się w podejrzanym środowisku i sięgała po używki, takie jak marihuana, grzyby halucynogenne czy LSD. Mimo tych trudniejszych momentów, po latach opisuje swoje dorastanie jako czas pełen szczęścia.

Zdawałam sobie sprawę ze swojego położenia, lecz podświadomie, chyba żeby nie zwariować, wyparłam z siebie to wszystko, co się wtedy działo wokół mnie i we mnie. Czułam tę nieznośną atmosferę sensacji wokół mojego dramatu

- mówiła w rozmowie z Rewią. 

WIDEO
Edyta Górniak wypuściła Allana w świat: "Teraz nie za bardzo mam się w czym wykazać jako mama. Moja rola się UKRUSZYŁA"

Agnieszka Zaucha nie pielęgnuje żalu do mordercy ojca

Agnieszka nie poszła w muzyczne ślady ojca, lecz odziedziczyła po rodzicach artystyczną wrażliwość. Ukończyła liceum plastyczne, a następnie obroniła dyplom z grafiki na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Prywatnie 54-letnia dziś Agnieszka Zaucha jest tatuażystką.

Układam klocki Lego, gram w gry komputerowe, czytam książki, oglądam filmy, pracuję... Tworzę sobie świat wygodny dla siebie, może to i wybór życia po linii najmniejszego oporu... Mnie jednak jest z tym dobrze. I tylko gdzieś z tyłu głowy odzywa się nieraz strach, że może stać się coś złego

- wyjawiła w "Dzienniku Polskim". 

Agnieszka Zaucha podkreśliła, że nie czuje już żalu do zabójcy swego ojca, choć nie ma intencji, aby się z nim pojednać.

Wiem, że pod wpływem silnych emocji ludzie robią różne rzeczy. Gdybym pielęgnowała w sobie nienawiść, nigdy nie zaznałabym spokoju

- podsumowała w rozmowie z "Dziennikiem Polskim". 
Agnieszka Zaucha
Agnieszka Zaucha © Instagram, Zaucha Fest
Agnieszka Zaucha
Agnieszka Zaucha © Instagram, Zaucha Fest
Agnieszka Zaucha
Agnieszka Zaucha © archiwum prywatne
Andrzej Zaucha
Andrzej Zaucha © AKPA
Andrzej Zaucha
Andrzej Zaucha © Facebook
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą