Demi Lovato i jej ODMIENIONE LICO meldują się na premierze "Camp Rock 3". Dostrzegacie w niej jeszcze Mitchie? (ZDJĘCIA)
Za oceanem odbyła się długo wyczekiwana premiera "Camp Rock 3", a na czerwonym dywanie nie zabrakło odtwórczyni kultowej roli Mitchie Torres. Demi Lovato zadała szyku w cielistej kreacji od Dolce & Gabbana, ale to nie stylówka skradła show. 33-latka postanowiła zaprezentować w blasku fleszy swoje promienne lico, które chyba odrobinkę się zmieniło... Sami zobaczcie.
Demi Lovato i jej ODMIENIONE LICO meldują się na premierze "Camp Rock 3". Dostrzegacie w niej jeszcze Mitchie? (ZDJĘCIA)
Fani kultowej serii z przełomu lat 2000. i 2010. mają powody do świętowania. Już za moment zadebiutuje długo wyczekiwana, trzecia część filmu "Camp Rock 3". Z tej okazji w Los Angeles zorganizowano uroczystą premierę, na której nie zabrakło znanych nazwisk.
Czerwony dywan przed Walt Disney Studios przyciągnął istną śmietankę. Na ściance fotoreporterom pozowali między innymi bracia z zespołu Jonas Brothers - Nick, Joe oraz Kevin - prezentujący się w eleganckich, dopasowanych garniturach. Nie zabrakło także znanej z pierwszej części Marii Canals-Barrery oraz przedstawicieli nowej generacji obsady, w tym młodej wokalistki Liamani Segury i Malachiego Bartona.
Jednak mimo tak licznego grona celebrytów cała uwaga obiektywów nieuchronnie skupiła się na jednej osobie. Show zdecydowanie i bezapelacyjnie skradła Demi Lovato. Odtwórczyni roli Mitchie Torres zachwyciła zebranych wyjątkową kreacją, która łączyła historyczny blichtr haute couture z nowoczesną, posągową elegancją. Głównym punktem jej stylizacji była archiwalna sukienka midi vintage z kolekcji włoskiego domu mody Dolce & Gabbana. Cielistą kreację aktorka uzupełniła zmysłowymi szpilkami w szpic, uszytymi z gładkiej skóry w niemal identycznym, miedziano-brązowym odcieniu.
ZOBACZ TAKŻE: Wysmuklona Demi Lovato prezentuje zabójczo zgrabną sylwetkę na koncercie sylwestrowym. Petarda? (ZDJĘCIA)
Choć stylówka Demi była nienaganna, trudno było się na niej skupić, bowiem Lovato na czerwonym dywanie zaprezentowała również odmienione (?) lico. Twarz 33-latki wyglądała nadzwyczaj promiennie i gładko, a sama gwiazda postanowiła zaprezentować cały wachlarz min, który tylko potwierdza (?) wspomniane podejrzenia. Ktoś tu chyba pojedynkuje się z czasem...
Poznalibyście ją?