Dorota Szelągowska chwali się hiszpańskim domem: "Nieduży, przytulny, nasz" (ZDJĘCIA)
Dorota Szelągowska chętnie relacjonuje swoje życie w sieci. Tym razem znów zabrała fanów do hiszpańskiego raju. Celebrytka zaprezentowała odświeżoną chatę. Stylowo?
Dorota Szelągowska chwali się hiszpańskim domem: "Nieduży, przytulny, nasz" (ZDJĘCIA)
Dorota Szelągowska od lat uchodzi za naczelną ekspertkę od remontów w rodzimym show-biznesie. Gdy w Polsce robi się szaro, celebrytka pakuje walizki i ucieka do swojej andaluzyjskiej posiadłości. Choć mogłoby się wydawać, że hiszpańskie życie gwiazdy to wyłącznie sjesta, tapas i sączenie wina pod palmami, rzeczywistość okazuje się zgoła inna. Dorota najwyraźniej nie potrafi usiedzieć w miejscu – nawet na drugim końcu Europy.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Koroniewska o ZERWANIU PRZYJAŹNI z Dorotą Szelągowską: "Coś się zaczyna, coś się kończy"
W sobotnie popołudnie córka Katarzyny Grocholi postanowiła zrelacjonować fanom postępy w dopieszczaniu swojego hiszpańskiego azylu. Zamiast leżaka i basenu, na ujęciach z ganku pojawiły się narzędzia ogrodowe czy sprzęt do porządków. Później Dorota pokazała odświeżone i uprzątnięte wejście do domu.
Nieważne, ile zrobię remontów – jak tylko mam wolne popołudnie, to zawsze kończy się tak samo – stwierdziła z rozbrajającą szczerością, prezentując, że nawet w trakcie urlopu nie odpoczywa od majsterkowania.
Na opublikowanych kadrach widać, że Szelągowska urządziła wejście do domu w iście śródziemnomorskim klimacie z nutą boho. Białe elewacje, surowy ceglany łuk oraz oliwkowo-szare shuttersy i drzwi wejściowe robią wrażenie. Pod zadaszonym tarasem stanął okrągły stół z plecionym dywanem i wiszącym nad nim koralikowym żyrandolem.
Uwagę zwracają dość osobliwi "strażnicy" posiadłości. Przy ceglanym słupie dumnie pręży się pokaźnych rozmiarów ceramiczny tygrys, a kilka kroków dalej, tuż pod ścianą, czuwa wzniesiona do ataku pasiasta kobra. Klimat dopełnia tabliczka powieszona nad wejściem: "El Tigre y la Serpiente" (Tygrys i Wąż).
Można go zmieniać, przestawiać meble i dekorować – w zależności od okoliczności. W jednym miejscu przecieka dach, woda leci z wywietrznika, trzeba ogarnąć podlewanie i jeszcze mnóstwo klasycznych problemów – jak to z domem. Nieduży, przytulny i nasz. Nie zamieniłabym go na żaden inny. Dowód, że miejsce na ziemi nie musi być jedno – wyznała celebrytka.
Stylowo się urządziła?