Dorota Szelągowska na cenzurowanym po aferze z "Nigdy w życiu!". Internauci ogłosili BOJKOT, a TVN liczy widzów. Jak poradził sobie jej nowy program?

Witek
Oto wyniki oglądalności nowego programu Doroty SzelągowskiejOto wyniki oglądalności nowego programu Doroty Szelągowskiej
Źródło zdjęć: © Instagram

Po głośnej dramie z Joanną Jabłczyńską w sieci zawrzało, a wściekli fani zapowiedzieli, że nie będą oglądać nowego programu Szelągowskiej. Znamy twarde dane telemetryczne. Okazuje się, że internetowy lincz nie przełożył się na katastrofę na ekranie.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jeszcze do niedawna Dorota Szelągowska uchodziła za jedną z najbardziej lubianych i bezkonfliktowych postaci polskiego show-biznesu. Wszystko zmieniło się jednak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy projektantka postanowiła wtrącić się w castingową burzę wokół kontynuacji kultowego hitu "Nigdy w życiu!". Gdy wyszło na jaw, że Joanna Jabłczyńska nie zagra dorosłej Tosi (rolę przejęła Agnieszka Żulewska), aktorka podzieliła się swoim rozczarowaniem, a w obronie mamy, Katarzyny Grocholi, stanęła właśnie projektantka wnętrz.

W głośnym nagraniu gwiazda nie gryzła się w język i nazwała Asię wprost "złym człowiekiem". Choć filmik skasowała, a w sieci wylądowały oficjalne przeprosiny z deklaracją, że "jest jej wstyd", mleko zdążyło się rozlać. Internauci poczuli się głęboko zawiedzeni postawą 46-latki - z jej profilu na Instagramie odpłynęły tysiące obserwatorów, a pod zapowiedziami jesiennej ramówki zaroiło się od komentarzy oburzonych widzów nawołujących do bezwzględnego bojkotu jej nowego programu.


WIDEO
Echa afery wokół "Nigdy w życiu!". Jabłczyńska kontra Szelągowska: "AKTORZY BOJĄ SIĘ MÓWIĆ O TYM GŁOŚNO" (WIDEO)

Nowy program Doroty Szelągowskiej. Oto wyniki oglądalności

W niedzielę 27 września zadebiutował pierwszy odcinek show "Nowa Szelągowska". Wielu wieszczyło spektakularną klapę, ale jak wynika z najnowszych danych Nielsen Media (z uwzględnieniem widowni poza domem), internetowe zapowiedzi bojkotu nie do końca pokryły się z rzeczywistością przed telewizorami. Jak podaje serwis press.pl, premierę formatu śledziło średnio 483 tysiące widzów, co przełożyło się na 4,91 proc. udziału w całym rynku (grupa 4+) oraz 5,59 proc. w grupie komercyjnej 16–59. Co ciekawe, Dorota przyciągnęła przed ekrany nieco więcej osób niż rok temu o tej samej porze – wówczas nadawany w tym paśmie "Pogromcy chaosu" (gdzie występowała w duecie z Agnieszką Witkowską) gromadził średnio 469 tysięcy odbiorców.

W ścisłym paśmie nadawania programu (17:55-18:58) TVN w grupie ogólnej 4+ zajął czwarte miejsce w rynku z wynikiem 4,82 proc., bezdyskusyjnie ustępując Polsatowi, który zdominował konkurencję z udziałem na poziomie 8,11 proc. Jednak na korytarzach przy Wiertniczej i tak mogą odetchnąć z ulgą, bo w kluczowych dla reklamodawców grupach wiekowych debiut programu zagwarantował stacji pozycję wicelidera rynku. W grupie widzów w wieku 20–54 lata TVN zajął drugie miejsce z wynikiem 5,63 proc. (podczas gdy liderujący Polsat zanotował 7,64 proc.). Dokładnie na tym samym, drugim stopniu podium stacja zameldowała się w przedziale 16–59, notując 5,45 proc. udziału przy 7,65 proc. osiągniętych przez Polsat.

Wygląda więc na to, że choć w mediach społecznościowych wciąż unosi się dym po spięciu z Jabłczyńską, to widzowie przed telewizorami nie okazali się aż tak pamiętliwi. Szelągowska odetchnęła z ulgą?

Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © Instagram
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © Instagram
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © Instagram
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA | Marcin Gadomski
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą