Egzotyczne wakacje Katarzyny Skrzyneckiej na Zanzibarze: romantyczne kolacje, całuski z mężem i zwiedzanie plantacji przypraw (ZDJĘCIA)
Od kilku dni Katarzyna Skrzynecka przebywa wraz z najbliższymi w Tanzanii, gdzie delektuje się widokami pięknych plaż i majestatycznych baobabów. Jak sugerują posty jej męża, Marcina Łopuckiego, aktorka znalazła też czas na romantyczne uniesienia. "Sztuka kochania, sex" - brzmią hasztagi na profilu kulturysty. Widać, że nieźle się tam bawią?
Egzotyczne wakacje Katarzyny Skrzyneckiej na Zanzibarze: romantyczne kolacje, całuski z mężem i zwiedzanie plantacji przypraw (ZDJĘCIA)
Trwający nadal urlop Katarzyny Skrzyneckiej zaczął się doprawdy widowiskowo. Już na zdjęciach z samolotu internauci dopatrzyli się retuszu sylwetki aktorki. Spostrzegawczość obserwatorów nie odebrała jednak Skrzyneckiej przyjemności z wyjazdu. Wręcz przeciwnie, zarówno jurorka Twoja twarz brzmi znajomo jak i jej małżonek, kulturysta Marcin Łopucki, regularnie chwalą się w sieci dowodami na to, jak wspaniale przeżywają rodzinny wypad do Tanzanii.
Fani mogli już zaobserwować, jak rodzina wybrała się na wspólną wycieczkę na plantację przypraw, gdzie podziwiali chlebowce, drzewka pieprzu i wanilię. Naturalnie sporą część urlopu Skrzynecka, Łopucki i ich córka Alikia Ilia spędzają nad wybrzeżem Oceanu Indyjskiego, z którego raczą nas zapierającymi dech w piersiach widokami. Na szczęście dla rodziców Alikia jest już na tyle duża, że coraz chętniej sama sobie organizuje czas wolny. Najwyraźniej Marcin i Kasia korzystają z każdej tylko chwili na osobności, co sugerować mogą nieskromne opisy zdjęć pod wrzucanymi przez Łopuckiego fotkami.
Zobaczcie, jak Skrzynecka i jej najbliżsi urlopują na Zanzibarze. Nieźle to sobie wszystko zaplanowali?
W poszukiwaniu odległych krain
Skrzynecka i Łopucki bardzo starają się, aby wyjazd za granice Polski nie skończył się leżeniem przy basenie. Rodzice chcą pokazać córce jak najwięcej świata.
Zachwyt miejscową florą
Rodzina cały dzień spędziła na spacerach po plantacji z przyprawami. Ich reakcje na drzewka pieprzu i pnącza wanilii miały, według relacji Łopuckiego, rozbawić mieszkańców Zanzibaru, dla których rośliny te są tak powszednie, jak dla nas ziemniaki i kapusta. "Miejscowi szczerzyli zęby" - podsumował z sympatią.
Love is in the air
Jak możemy wnioskować z używanych przez Łopuckiego hashtagów, rodzicom udaje się od czasu do czasu wygospodarować trochę czasu dla siebie. W wolnych chwilach zakochani zajmują się "#sztukakochania, #beach, #sex".
Ugodzeni strzałą Amora
Skrzynecka i Łopucki jeden z wieczorów spędzili na romantycznej kolacji w promieniach zachodzącego słońca. Siedzieli pośrodku wielkiego piaskowego serducha, a pod ich stopami przemykały płatki róż. Mają fantazję?
W trosce o Matkę Naturę
Nagranie, na którym Alikia prezentuje do kamery rozgwiazdę, wywołało w sieci pewne poruszenie. Skrzynecka prędko zareagowała, że wraz z rodziną jest w pełni świadoma z niebezpieczeństw płynących z ingerencji w miejscową faunę i florę. Rozgwiazda, o którą toczyła się cała dyskusja, miała zostać wyniesiona przez fale na plażę, gdzie niechybnie by umarła. Na szczęście Alikia szybko zwróciła ją morzu.