Fani (?) matki Agnieszki Włodarczyk NIEPOKOJĄ SIĘ o jej przemianę: "Pani Aniu, TRZEBA JEŚĆ na diecie"

Anna Stasiukiewicz, znana bardziej jako mama Agnieszki Włodarczyk, rozpoczęła walkę o wysmuklenie sylwetki. Sama zainteresowana przyznała, że jest ona okupiona mdłościami i wyraźnym pogorszeniem samopoczucia. Jedna z internautek ruszyła 65-latce na ratunek.

Anna Stasiukiewicz systematycznie schodzi z wagiAnna Stasiukiewicz systematycznie schodzi z wagi
Źródło zdjęć: © Instagram
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Agnieszka Włodarczyk stawiała pierwsze kroki zawodowe jeszcze w czasach uczęszczania do szkoły podstawowej. Jej matka dostrzegła w 14-letniej wówczas córce wielki potencjał, próbując przelać na nią własne niespełnione ambicje. To właśnie za namową rodzicielki wystartowała w konkursie Miss Polski Nastolatek, a następnie biegała po castingach do filmów i reklam. Starania zaowocowały, w efekcie czego kilka lat później Anna Stasiukiewicz mogła chwalić się sąsiadkom z osiedla, że jej dorastająca pociecha bryluje na wielkim ekranie u boku największych tuzów aktorstwa.

Kobieta z biegiem czasu sama ruszyła na podbój Instagrama. Internauci zaczęli żywo interesować się jej życiem uczuciowym. Pikanterii dodaje fakt, że 65-latka tworzy związek małżeński z młodszym o prawie połowę Włochem, mylnie przedstawianym niegdyś jako "arabski książę".


WIDEO
Związek z młodszym o 30 lat partnerem? Joanna Krupa mówi wprost: "HELL NO. BYM SIĘ CZUŁA JAK MATKA"


Anna Stasiukiewicz walczy z trudami odchudzania

Matka Agnieszki Włodarczyk skrupulatnie relacjonuje proces wyzbywania się dodatkowych kilogramów. W odróżnieniu od wielu influencerek, które przekonują, że z łatwością można poczuć się lekkim jak piórko, Stasiukiewicz nie zamierza zakłamywać rzeczywistości. Coraz częściej uskarża się na spadek sił i dolegliwości zdrowotne.

Waga stoi drugi tydzień. Mdłości, brak apetytu, męczy bardzo! Osłabiony organizm plus brak energii życia i dlatego rodzina się martwi, to nie ja. Jeszcze trzy tygodnie muszę wytrzymać... potem siłownia, basen i minimalne porcje obiadowe. Suplementuję się, więc wyniki krwi dobre, niestety jak zawsze insulinooporność i leptynooporność. Powód zawsze ten sam, dlatego tak trudno mi schudnąć

- podzieliła się z internautami swoim chwilowym kryzysem.

Jedna z obserwujących ją pań poleciła kobiecie, by nie zapominała o dostarczaniu organizmowi regularnych posiłków. Zwróciła się do pani Anny z informacją, że "trzeba jeść na diecie redukcyjnej", przestrzegając, że głodzenie się finalnie przyniesie skutki odwrotne do zamierzonego. Tymczasem 65-latka jak gdyby nigdy nic eksponuje sylwetkę w coraz bardziej kusych sukienkach. Przy okazji przymiarek zdradziła, ile ostatnio zobaczyła na liczniku wagi.

Waga 77 kg, a nawet zobaczyłam dziś 76... 900. Robię przerwę tygodniową, bo wyjeżdżam. Zobaczymy, czy waga się utrzyma

- wyjawiła.

Tylko pogratulować samozaparcia?

Anna Stasiukiewicz
Anna Stasiukiewicz © Instagram
Anna Stasiukiewicz
Anna Stasiukiewicz © Instagram
Anna Stasiukiewicz
Anna Stasiukiewicz © Instagram
Anna Stasiukiewicz
Anna Stasiukiewicz © Instagram
Anna Stasiukiewicz z mężem
Anna Stasiukiewicz z mężem © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą