GIF nakazuje usunięcie fragmentu hitu Taco Hemingwaya. Wytwórnia wydała oświadczenie: "To postawa o charakterze CENZORSKIM"
Główny Inspektorat Farmaceutyczny nakazał usunięcie fragmentów utworu "Zakochałem się pod apteką" Taco Hemingwaya, w których pojawia się nazwa leku. Wytwórnia artysty odpiera decyzję urzędu, twierdząc, że nie było żadnego lokowania produktu i zapowiada dalsze kroki prawne.
Filip Szcześniak, bo tak naprawdę nazywa się Taco Hemingway, to jeden z najważniejszych raperów swojego pokolenia. Od lat zachwyca nie tylko klimatem swoich numerów, ale przede wszystkim tekstami, które dla wielu fanów są niemal poetyckimi opowieściami o rzeczywistości.
TYLKO U NAS! Weronika Rosati ODPOWIADA Tedemu! "Niech się tym zajmą prawnicy"
GIF zaniepokojony piosenką Taco Hemingwaya - tak zaczęło się śledztwo
Taco Hemingway tuż przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia - wypuścił swój siódmy album studyjny. To właśnie z niego pochodzi kawałek "Zakochałem się pod apteką", który błyskawicznie stał się viralem.
Szczególną uwagę słuchaczy przykuł fragment pierwszej zwrotki:
,,Idę rano po Solpadeinę, stoi postać, jej głowa jest w dymie"
Nazwa leku pojawia się też dalej jako "Solpa w rozpuszczalnej tabletce". I choć to zwykły, dostępny bez recepty środek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy, jego popularność wystrzeliła po premierze utworu. Fani nie kupowali go z powodu przeziębienia. Wielu z nich traktowało to jako sposób na symboliczne "zbliżenie się" do swojego idola.
Znikający z aptek lek zwrócił uwagę Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Instytucja zaczęła ostrzegać przed stosowaniem medykamentu niezgodnie z przeznaczeniem. Szef GIF, Łukasz Pietrzak, już na początku roku zapowiadał sprawdzenie, czy utwór Taco Hemingwaya nie stanowi przypadkiem nielegalnej reklamy produktu leczniczego. I tak niewinny, wydawałoby się, wers zamienił się w pełnoprawną aferę...
Wytwórnia Taco Hemingwaya wydaje oświadczenie
Główny Inspektorat Farmaceutyczny kilka dni temu wydał decyzję, która wywołała ogromne oburzenie w środowisku muzycznym. Nakazano usunięcie fragmentów utworu, w których pojawia się nazwa leku.
W odpowiedzi wytwórnia Taco Hemingwaya- "2020" opublikowała obszerne oświadczenie, w którym najpierw ironicznie nawiązuje do sytuacji:
To jest sztuka. Dla bezpieczeństwa stosuj ją tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W przypadku wątpliwości przeczytaj ulotkę lub skonsultuj się z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym
Następnie wytwórnia podkreśla, że utwór powstał całkowicie niezależnie i nie miał nic wspólnego z reklamą.
Jako wytwórnia 2020, wydawca płyty "LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY" - oświadczamy, że utwór "Zakochałem się pod apteką" powstał całkowicie niezależnie. Ani autor, ani wydawca nie współpracowali i nie współpracują z żadnym producentem czy dystrybutorem leków. Żadne utwory Taco Hemingwaya nie realizowały, nie realizują i nie będą realizować komercyjnych lokowań produktów
W odpowiedzi jednoznacznie zaprzeczono, jakoby w piosence doszło do lokowania produktu. Zaznaczono też, że producent leku potwierdził brak jakiejkolwiek współpracy reklamowej związanej z utworem.
Wytwórnia Taco Hemingwaya na koniec oświadczenia skierowała najmocniejsze słowa - nazwała decyzję GIF-u naruszeniem wolności słowa i zapowiedziała kroki prawne.
W wydanej decyzji GIF nie przedstawia żadnych dowodów potwierdzających współpracę ani zamiar promowania produktu. Przyjmuje natomiast postawę o charakterze cenzorskim, ingerując w istotę wolności twórczej.Uważamy tę decyzję za niedopuszczalne naruszenie wolności słowa. Wolność wypowiedzi i wolność twórcza są chronione zarówno Konstytucją RP, jak i Europejską Konwencją Praw Człowieka. Od decyzji składamy skargę do Sądu Administracyjnego
Mają rację?