Hiszpańska rodzina królewska z wizytą w Llanes na kutrze rybackim. Królowa Letycja RUNĘŁA na pokładzie na oczach męża i córek (ZDJĘCIA)
Członkowie hiszpańskiej rodziny królewskiej udowodnili, że niestraszne im zejście z pałacowych salonów prosto między "zwykłych śmiertelników". W sobotę król Filip VI, królowa Letycja oraz ich córki - księżniczka Eleonora i infantka Zofia - zjawili się w malowniczym Llanes, by wręczyć prestiżowe wyróżnienie lokalnym rybakom. Choć arystokratki zadały szyku w casualowych stylizacjach, punktem kulminacyjnym wizyty okazał się niefortunny incydent na wzburzonych falach.
Hiszpańska rodzina królewska z wizytą w Llanes na kutrze rybackim. Królowa Letycja RUNĘŁA na pokładzie na oczach męża i córek (ZDJĘCIA)
Sobotnie popołudnie upłynęło hiszpańskim royalsom pod znakiem tradycji i spotkań z mieszkańcami Asturii. Filip VI i królowa Letycja wraz z dorastającymi córkami przybyli do Llanes, by uroczyście przekazać nagrodę Wzorowego Miasta Asturii 2026. To prestiżowe wyróżnienie, przyznane już po raz 37., trafiło w ręce członków sięgającego jeszcze średniowiecza Bractwa Rybaków Santa Ana, docenionych za zrównoważony rozwój, innowacyjność, solidarność i pielęgnowanie morskiej tożsamości.
Do zebranych przemówiła następczyni tronu, księżniczka Eleonora, która w poruszających słowach złożyła hołd pracowitym kobietom regionu. Monarchini i jej córki zamiast sztywnych, balowych kreacji i tiar, postawiły na wygodny, jesienny luz. Uwagę zwracała przede wszystkim księżniczka Eleonora, która zaprezentowała się w oliwkowej kurtce, pod którą założyła prosty sweter i ciemne spodnie. Jej młodsza siostra, infantka Zofia, postawiła z kolei na brązową, zamszową kurtkę zestawioną z niebieskim swetrem i klasycznymi jeansami. U boku męża w marynarce wdzięczyła się też królowa Letycja, która wybrała granatowy trencz, jasny sweterek z kołnierzykiem i luźne jeansy z szeroką nogawką.
Prawdziwy chrzest bojowy czekał jednak monarchów dopiero wtedy, gdy postanowili zejść z twardego lądu. Jednym z kluczowych punktów programu było bowiem wejście na pokład lokalnej łodzi rybackiej, aby z bliska przyjrzeć się rzemieślniczym technikom połowu. Warunki na wodzie okazały się jednak bezlitosne – morze tego dnia było wyjątkowo wzburzone, a kołyszący się kuter był zdradliwą pułapką nawet dla wytrawnej królowej. W pewnym momencie 54-letnia Letycja straciła równowagę, poślizgnęła się na mokrym pokładzie i upadła jak długa. Nagranie z tej pechowej chwili lotem błyskawicy obiegło hiszpańskie media, w tym magazyn "¡Hola!" oraz dziennik "El Mundo".
