O tym, kto trafi do wielkiego finału "Hotelu Paradise" mieli zadecydować byli uczestnicy programu. Zagłosowali na parę, która ich zdaniem powinna wymeldować się z hotelu na ostatniej prostej. Największą liczbę głosów otrzymali Viola i Adam.
Cieszę się, że odchodzę z podniesioną głową, ponieważ nie mam nic na sumieniu - pożegnała się z uczestnikami Viola.
Klaudia El Dursi zdradza: "TVN WYNAJĄŁ SZAMANA, żeby przepędzić deszcz!"
Z kolei Marietta wyznała Martynie, że gdy dzień wcześniej miała okazję zobaczyć pierwsze zdjęcia promujące program w internecie, mocno się zestresowała.
Nie wiem, co się ze mną stało wczoraj, ale jak zobaczyłam zdjęcia w internecie i komentarze, aż mi się płakać chce… Taka słaba się poczułam, przestraszyłam się, czy poradzę sobie w tym rzeczywistym świecie - powiedziała.
Później dodała, że gdyby wygrała, na pewno zrobiłaby sobie nos, który jest jej największym kompleksem. Zdradziła, że taka operacja to koszt 10 tysięcy złotych.
Chris, postawisz Marietcie nos? – wtrącił się Latino.
Tak- potwierdził bez większej refleksji Chris.
Później uczestnicy mogli zadzwonić do swoich bliskich. Chris rozpłakał się, rozmawiając z mamą, przedstawił jej też swoją dziewczynę.
Mamo, powiem ci, poznałem tu cudowną kobietę - Mariettę i doszliśmy razem do finału - powiedział wzruszony.