Ilona Felicjańska i Paul Montana ODZYSKALI pieniądze z kaucji...

Na konto celebrytki wpłynęła kwota, którą Montanowie otrzymali od hojnych znajomych, by móc opuścić amerykański areszt.

Ilona Felicjańska i Paul Montana
Źródło zdjęć: © East News
Witek

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Ilona Felicjańska i Paul Montana trafili do aresztu na Florydzie pod zarzutem "naruszenia nietykalności cielesnej". W związku z tym, że "polscy Bonnie i Clyde" mieli problem z wpłaceniem kaucji, spędzili kilka dni za kratkami. W areszcie mieli być aż trzy tygodnie, jednak udało im się wyjść po tym, jak poruszeni ich losem znajomi sfinansowali im kaucję w wysokości trzech tysięcy dolarów.

Po wyjściu na wolność zakochani Montanowie kontynuowali urlop na Florydzie, racząc fanów osobliwymi zdjęciami z plaży. Następnie wrócili do ojczyzny, bowiem jak zdradziła Ilona, nie musieli stawiać się na rozprawie, a wszystkim zajął się ich adwokat. Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, sprawa została zamknięta, a celebrytka nie odpowie za pogryzienie ukochanego.

Ilona Montana wspomina: "W latach 90. nazywano mnie gwiazdą. Bałam się, że bańka pryśnie, gdy się obudzę"

Co więcej, Ilona i Paul odzyskali też kaucję, którą wpłacili za nich znajomi. Jak donosi Fakt, na konto 46-latki (lub, jak się okazało przy okazji aresztowania, 49-latki) wpłynęła cała kwota, która niezbędna była do wydostania małżonków zza krat.

Myślicie, że oddadzą pieniądze wybawicielom, dzięki którym opuścili areszt?

Ilona Felicjańska i Paul Montana
© Instagram
Ilona Felicjańska i Paul Montana
© Instagram
Ilona Felicjańska i Paul Montana
© Instagram
Ilona Felicjańska i Paul Montana
© Instagram
Ilona Felicjańska i Paul Montana
© East News
Ilona Felicjańska
© Instagram


 

Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą