Izabela Janachowska zajechała pod cukiernię Gessler FURĄ za 2 MILIONY ZŁOTYCH. Też się tak stroicie na zakupy? (ZDJĘCIA)
Izabela Janachowska została podwieziona przez prywatnego szofera na warszawski Mokotów. Mama dwóch synów sprawiła sobie słodką przyjemność. W stylowej marynarce zaprezentowała swój błyskawiczny powrót do formy sprzed ciąży. Zapachniało luksusem?
Izabela Janachowska zajechała pod cukiernię Gessler FURĄ za 2 MILIONY ZŁOTYCH. Też się tak stroicie na zakupy? (ZDJĘCIA)
Ostatnie tygodnie w życiu Izabeli Janachowskiej i starszego od niej o 27 lat biznesmena Krzysztofa Jabłońskiego upłynęły pod znakiem ogromnych emocji i domowej rewolucji. Pod koniec września ich rodzina powiększyła się o drugiego syna. 7-letni Christopher Alexander doczekał się młodszego braciszka, a dumna mama zalała profil na Instagramie wzruszającymi kadrami ze szpitala.
Choć od porodu minął niewiele ponad miesiąc, 40-latka wraca do miejskiego rytmu. Paparazzi wypatrzyli Janachowską na ulicy Mokotowskiej, gdy z promiennym uśmiechem wyłaniała się z cukierni Magdy Gessler. Trzymając w dłoni torbę z łakociami, zmierzała w stronę zaparkowanego na jezdni Rolls-Royce'a Cullinana wartego ponad dwa miliony złotych.
Jak na przyzwyczajoną do luksusu celebrytkę przystało, nie musiała nawet dotykać klamki. Obok auta czuwał prywatny szofer, który otworzył przed Izabelą tylne drzwi limuzyny, dbając o jej komfort i bezpieczeństwo. Po krótkiej wymianie uśmiechów z kierowcą kobieta zniknęła w skórzanym wnętrzu auta i odjechała w stronę swojej willi.
Uwagę zwracała nienaganna stylizacja świeżo upieczonej rodzicielki. Janachowska błyskawicznie wraca do formy, czego potwierdzeniem była wybrana przez nią dopasowana, taliowana marynarka w drobną pepitkę. Dobrała do niej czarny golf i eleganckie spodnie w kant oraz lakierowane mokasyny na grubej podeszwie.
Prawdziwa królowa jesiennego stylu?