Jakie relacje Maja Chwalińska ma dziś z Igą Świątek? "Troszeczkę się ODDALIŁYŚMY"

Wielkie święto polskiego tenisa i sentymentalny powrót do przeszłości. Maja Chwalińska i Iga Świątek staną naprzeciwko siebie w półfinale prestiżowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. Zanim dawne koleżanki z kortu stoczą bój o finał, fani z wypiekami na twarzy wracają do wypowiedzi Mai na temat ich prywatnych kontaktów. Tenisistka bez owijania w bawełnę podsumowała, jak dziś wyglądają jej relacje z najlepszą rakietą świata i dlaczego ich drogi w pewnym momencie się rozeszły.

Maja Chwalińska o relacji z Igą ŚwiątekMaja Chwalińska o relacji z Igą Świątek
Źródło zdjęć: © Getty Images
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Nadchodzące starcie w Chinach już teraz elektryzuje sportowy świat. Maja Chwalińska po prawdziwym dreszczowcu i niesamowitej walce pokonała Marię Sakkari, meldując się w najlepszej czwórce turnieju WTA 1000 w Wuhan. Taki obrót spraw oznacza jedno: w sobotę, 17 października, naprzeciwko niej stanie Iga Świątek, a stawką pojedynku będzie przepustka do wielkiego finału. Dla kibiców to nie tylko gwarancja sportowych emocji na najwyższym poziomie, ale też wyjątkowe starcie zawodniczek, które doskonale znają się jeszcze z czasów dorastania na tych samych kortach.


WIDEO
Joanna Jędrzejczyk odnosi się do słów Woydyłło o Świątek: "Iga nie jest głupiutką dziewczynką" (WIDEO

Wspólna historia obu Polek sięga aż 15 lat wstecz, kiedy jako młode dziewczyny zaczynały przygodę z profesjonalnym sportem i błyskawicznie złapały wspólny język. W 2015 roku sięgnęły po złoto i tytuł Mistrzyń Europy młodzików w grze podwójnej, a dwa lata później potwierdziły wielki potencjał, docierając do finału juniorskiego debla Australian Open 2017. Wraz z wejściem w seniorski tour ich sportowe drogi zaczęły się jednak rozbiegać...

Maja Chwalińska o relacji z Igą Świątek

O kulisach ich obecnej znajomości Maja Chwalińska opowiedziała w czerwcu po powrocie z French Open. W rozmowie z Eurosportem tenisistka ucięła wszelkie spekulacje na temat rzekomych animozji.

Poszłyśmy swoimi drogami i Iga wystrzeliła. Takie jest też życie, że troszeczkę się oddaliłyśmy, nie ma co ukrywać. Po prostu już nie miałyśmy tyle czasu, żebyśmy spędzały go ze sobą i to jest też normalne - tłumaczyła.

Dziennikarze drążyli także kwestię ich bezpośredniego kontaktu w trakcie wielkich turniejów. Zapytano Maję, czy rozmawiały ze sobą podczas French Open.

Nie. To znaczy w trakcie oraz po turnieju otrzymałam od Igi gratulacje i miłe słowa. To było wszystko - przyznała.

W Wuhan odłożą jednak wspomnienia na bok i staną po dwóch stronach siatki, by stoczyć bój o wielki finał.

Za kogo trzymacie kciuki?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Iga Świątek i Maja Chwalińska w 2024
Iga Świątek i Maja Chwalińska w 2024 © Getty Images
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Getty Images
Iga Świątek i Maja Chwalińska w 2024
Iga Świątek i Maja Chwalińska w 2024 © Getty Images
Iga Świątek
Iga Świątek © Getty Images
Iga Świątek i Maja Chwalińska
Iga Świątek i Maja Chwalińska © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą