Joanna Jabłczyńska o skutkach afery wokół "Nigdy w życiu!": "Dostałam kilka, jeżeli nie kilkanaście propozycji"

Venus
Joanna Jabłczyńska o skutkach afery wokół "Nigdy w życiu!"Joanna Jabłczyńska o skutkach afery wokół "Nigdy w życiu!"
Źródło zdjęć: © AKPA, YouTube

Joanna Jabłczyńska wciąż odczuwa skutki głośnego zamieszania wokół kontynuacji filmu "Nigdy w życiu!". Aktorka zdradziła w programie "Galaktyka gwiazd", że choć cała sytuacja mocno odbiła się na jej samopoczuciu, to paradoksalnie przyniosła jej też pewne zyski. Opowiedziała o reakcjach obcych ludzi na ulicy i nowych propozycjach zawodowych.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Joanna Jabłczyńska od lat sprawnie łączy karierę aktorską z pracą w kancelarii radcowskiej. Ostatnio jednak o gwieździe "Na Wspólnej" mówiło się w mediach głównie w kontekście potężnego skandalu. Wszystko za sprawą obsady kontynuacji kultowej komedii "Nigdy w życiu!". Przypomnijmy, że aktorka, która przed dwiema dekadami wcielała się w postać nastoletniej Tosi, po przegranym castingu nie otrzymała angażu w nowej odsłonie produkcji. Sprawa wywołała w internecie prawdziwą burzę, w którą zaangażowały się także Katarzyna Grochola i Dorota Szelągowska. Choć od publicznych przeprosin minęło już trochę czasu, temat ten wciąż powraca w wywiadach.

Niedawno aktorka gościła w podcaście Marcina Wolniaka "Galaktyka gwiazd", gdzie po raz kolejny poruszono wątek utraconej roli. Jabłczyńska wróciła wspomnieniami do momentu, w którym uświadomiła sobie, że jako jedyna z głównej obsady nie pojawi się na ekranie w nowej części hitu.

Nawet w najczarniejszym scenariuszu nie mogłabym sobie wyobrazić, że powstanie kontynuacja "Nigdy w życiu!" właściwie ze wszystkimi aktorami z pierwszej części, tylko ja zostanę wyeliminowana. Naprawdę te wakacje były ciężkie pod tym kątem, że ja cały czas nie mogłam sobie właśnie... Widzisz, słów znaleźć na to, jak do tego mogło dojść, że to akurat mnie wyeliminowano – przyznała Jabłczyńska.


WIDEO
Echa afery wokół "Nigdy w życiu!". Jabłczyńska kontra Szelągowska: "AKTORZY BOJĄ SIĘ MÓWIĆ O TYM GŁOŚNO" (WIDEO)

Joanna Jabłczyńska o skutkach afery wokół "Nigdy w życiu!"

Wizerunkowy kryzys wokół filmu przyniósł jednak dość nieoczekiwany "skutek uboczny". Ogromny szum medialny sprawił, że o aktorce znów zrobiło się bardzo głośno, co błyskawicznie przełożyło się na zainteresowanie ze strony reżyserów i producentów. Gwiazda podchodzi jednak do tego nagłego wzrostu popularności z ogromnym dystansem i chłodną głową.

Dostałam kilka, jeżeli nie kilkanaście propozycji zagrania w różnych produkcjach, ale tak szczerze to moim zdaniem nic z tego nie wyjdzie. To był taki chwilowy zryw. Myślę, że ten kurz opadnie i zostanę tam, gdzie jestem. I mi źle z tym nie będzie - skwitowała.

Choć odrzucenie na etapie castingów kosztowało ją sporo nerwów, w tym trudnym czasie mogła liczyć na gigantyczne wsparcie ze strony opinii publicznej. Zrozpaczona aktorka otrzymywała setki ciepłych wiadomości w sieci, ale to sytuacje z życia codziennego i bezpośredni kontakt z fanami najbardziej zapadły jej w pamięć.

Powiem o czymś, co do tej pory mnie zaskakuje. To było tak, jak byłam w tym oku cyklonu, kiedy już nie wiedziałam po prostu, jak się nazywam, a te wszystkie obowiązki wypełniać musiałam, to ludzie stawali na środku drogi, wychodzili z auta i mówili: "Pani Asiu, dużo siły, my jesteśmy za panią" – ujawniła.

Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © AKPA | AKPA
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © AKPA
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © AKPA
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © AKPA
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © AKPA
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą