Joanna Jabłczyńska o Dorocie Szelągowskiej: "Czułabym się BARDZO NIEWYGODNIE, gdybyśmy znalazły się na wspólnym wydarzeniu". Dziwicie się?

Kokosimo
Joanna JabłczyńskaJoanna Jabłczyńska
Źródło zdjęć: © AKPA, Plotek

Wokół obsady kontynuacji kultowej komedii "Nigdy w życiu!" rozpętała się w ostatnich miesiącach medialna burza, która przerodziła się w nieoczekiwany i głośny konflikt. Gdy fani stanęli w obronie Joanny Jabłczyńskiej, niespodziewany atak w jej kierunku przypuściła Dorota Szelągowska. Choć od pamiętnych nagrań minęło już trochę czasu, aktorka wciąż pamięta emocje, jakie jej wtedy towarzyszyły. "Było mi cholernie przykro" - mówi.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Awantura rozpoczęła się, gdy do opinii publicznej dotarła wiadomość, że Joanna Jabłczyńska nie zagra dorosłej Tosi w nowej odsłonie kinowego hitu. Wierni widzowie produkcji nie kryli oburzenia, a napiętą atmosferę podgrzała Dorota Szelągowska – prywatnie córka autorki powieści i zarazem pierwowzór postaci córki Judyty. Projektantka wnętrz zamieściła wówczas na Instagramie nagranie, w którym nie szczędziła aktorce wyjątkowo gorzkich oskarżeń.

Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię w filmie. Tosia to jest moja historia. Patrzę od 22 lat, jak bardziej identyfikujesz się z moim życiem niż właściwie ja sama, to jest trochę creepy. (...) A teraz patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi. Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć "stop" - mówiła Szelągowska.

Joanna Jabłczyńska w podcaście "Galaktyka gwiazd": "Kurczę, nadal jestem tak naiwna"

Goszcząc w programie "Galaktyka gwiazd", Jabłczyńska wróciła wspomnieniami do momentu, w którym usłyszała o sobie tak bezwzględne opinie. Jabłczyńska nie kryła, że reakcja Szelągowskiej była dla niej potężnym ciosem, zwłaszcza że panie poznały się zaledwie kilka miesięcy wcześniej i zdawały się darzyć wzajemną sympatią.


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Mnie to bardzo zasmuciło, zszokowało. Tym bardziej że absolutnie w samych superlatywach wypowiadałam się zawsze o Dorocie. Ja ją poznałam stosunkowo niedawno, parę miesięcy temu. Jest gdzieś nawet rolka, w której opisie się znalazło, że odkryciem tego wyjazdu jest dla mnie właśnie Dorota, z którą od razu znalazłam wspólny język. (...). Cholernie mi było przykro i znowu spojrzałam tak całościowo na świat, że kurczę, nadal jestem tak naiwna - przyznała.

Czy relacje gwiazd da się jeszcze naprawić? "Bardzo bym się czuła niewygodnie"

Choć Szelągowska ostatecznie zreflektowała się i usunęła agresywne wideo, a następnie publicznie oraz prywatnie przeprosiła aktorkę, uraz i niesmak pozostały. Wymiana wiadomości nie wystarczyła, aby całkowicie zatrzeć przykre wspomnienia i odbudować nić porozumienia. Jabłczyńska postawiła sprawę jasno, mówiąc o ewentualnym spotkaniu na branżowych imprezach.

Następnego dnia Dorota napisała mi SMS-a, wymieniłyśmy prywatnie korespondencję. Też napisałam, że nigdy nie chciałabym w niej mieć wroga i tyle, ale szczerze, w tym momencie, bym bardzo się czuła niewygodnie, gdybyśmy się znalazły gdzieś na wspólnym wydarzeniu. (...). No nie spodziewałam się, że kiedykolwiek, jeszcze tak publicznie, z jej ust bym mogła usłyszeć coś takiego o sobie - podsumowała.

Dziwicie się jej?

Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska
Joanna Jabłczyńska © AKPA | AKPA
Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska
Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska
Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska
Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą