Przyjazd Bad Bunny'ego do Polski wzbudził ogromne emocje w rodzimym show-biznesie. Gdy jedni walczyli o bilety na pękającym w szwach obiekcie, inni (influencerzy) chwalili się darmowymi zaproszeniami w mediach społecznościowych. Gorączka latynoskich rytmów opanowała stolicę, a wśród tysięcy roztańczonych fanów na trybunach PGE Narodowego pojawiła się także Joanna Liszowska.
WIDEOJoanna Liszowska ocenia występy Anity Sokołowskiej w "Tańcu z Gwiazdami". Wróciłaby do programu?
Gwiazda doskonale wpasowała się w gorący klimat imprezy - na opublikowanym zdjęciu pozuje na tle wypełnionego po brzegi stadionu, prezentując swoją burzę blond loków, luźną białą bluzkę z frędzlami odsłaniającą ramię oraz przecierane jeansy.
Joanna Liszowska w afro wraca wspomnieniami do koncertu
Mimo że od spektakularnego widowiska minęło już trochę czasu (aż miesiąc) emocje u aktorki wciąż nie opadły. Liszowska stwierdziła, że "lepiej późno niż wcale" i postanowiła powrócić wspomnieniami do tamtego wieczoru. Na swoim Instagramie opublikowała fotki i wpis, w którym nie szczędziła zachwytów pod adresem artysty.
BAD BUNNY... Latynowski głos dzisiejszych czasów. Ważny głos, niekoniecznie tylko w kwestii muzyki(...) Bad Bunny, to nie był tylko koncert, to było wydarzenie, które trudno opisać. Po raz pierwszy będąc na naszym narodowym w Warszawie czułam się jakbym wyjechała do Ameryki Pd, Puerto Rico, Cuba, Dominikana... Tych flag było dużo więcej(...) Biodra chodzą same, a uśmiech...nie da się go zatrzymać - napisała.
Zobaczcie, jak wyglądała.