Joanna Trzepiecińska rozbija się po mieście u boku Bogdana Hołowni. Poznalibyście serialową Alutkę z "Rodziny zastępczej"? (ZDJĘCIA)
Joanna Trzepiecińska spotkała ostatnio na swojej drodze paparazzi. Serialowa Alutka z "Rodziny zastępczej" wybrała się na spacer po Warszawie. Podczas przechadzki towarzyszył jej Bogdan Hołownia, z którym aktorka od dawna tworzy artystyczny duet.
Joanna Trzepiecińska rozbija się po mieście u boku Bogdana Hołowni. Poznalibyście serialową Alutkę z "Rodziny zastępczej"? (ZDJĘCIA)
Joanna Trzepiecińska zyskała rozpoznawalność m.in. dzięki roli Alutki w kultowym serialu "Rodzina zastępcza", choć jej artystyczne portfolio jest znacznie obszerniejsze. Popularność sprawiła, że życie osobiste aktorki stało się przedmiotem zainteresowania mediów. W przeszłości jej mężem był Janusz Anderman, pisarz, z którym doczekała się dwóch synów – Wiktora i Karola.
Zobacz także: Młodszy syn Joanny Trzepiecińskiej jest już dorosły. Tak dziś wygląda 21-letni Karol. Podobny do znanej mamy? (FOTO)
Joanna Trzepiecińska od czasu do czasu może również liczyć na zainteresowanie ze strony paparazzi. Niedawno aktorka została przez nich zauważona w Warszawie. W towarzystwie Bogdana Hołowni przechadzała się po parku, a podczas spaceru z uśmiechem na ustach wdała się w pogawędkę ze spotkanymi kobietami. W międzyczasie serialowa Alutka zrobiła małe zakupy.
Warto wspomnieć, że aktorka i towarzyszący jej pianista od dawna tworzą zgrany duet artystyczny. Wspólnie stworzyli recital "Jak wybrnąć z gafy?" i regularnie pojawiają się na scenie, prezentując projekty muzyczne.
Zdjęcia paparazzi sugerują, że Joanna Trzepiecińska nie zamierza pójść w ślady przedstawicieli show-biznesu, wydających na samochody setki tysięcy złotych. Przed spacerem aktorka wysiadła z auta wyglądającego na Forda Focusa IV, którego cena waha się w granicach 50–90 tysięcy złotych w zależności od rocznika i wyposażenia.
Zobaczcie ich nowe fotki.
Zobacz także: Alutka i Jędrula znów razem! Co Joanna Trzepiecińska i Tomasz Dedek sądzą o pomyśle reaktywacji "Rodziny zastępczej"?