"Rodzina zastępcza" to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych i najdłużej emitowanych polskich seriali obyczajowo-komediowych. Produkcja, która gościła na ekranach telewizorów w latach 1999–2009, przyciągała przed telewizory miliony widzów. Śledzenie losów rodziny Kwiatkowskich, wychowujących dzieci własne, przysposobione oraz te z domu dziecka, stało się dla wielu Polaków cotygodniowym rytuałem. Serial do dziś cieszy się ogromnym sentymentem i statusem produkcji absolutnie kultowej.
Obok głównych bohaterów, serca publiczności skradli ich nietuzinkowi sąsiedzi - Alutka i Jędrula Kosoniowie. Postać poetki z głową w chmurach, o niezwykle delikatnej i nieco oderwanej od rzeczywistości naturze, w zestawieniu z jej mężem - twardo stąpającym po ziemi, majętnym producentem filmowym - tworzyła duet idealny. Ich relacja pełna uroczych spięć i niezwykłego ciepła do dziś jest wzorem serialowej chemii. Ostatnio na fanów tej wyjątkowej pary czekała nie lada gratka. Aktorzy wcielający się w te ikoniczne role po latach znów pokazali się razem.
WIDEOAleksandra Szwed o nowej odsłonie "Rancza". Czy chciałaby powrotu "Rodziny Zastępczej? "Miałabym WĄTPLIWOŚCI" (WIDEO)
Joanna Trzepiecińska i Tomasz Dedek znów razem
Dawno niewidziana Joanna Trzepiecińska gościła w programie "Halo tu Polsat". Odtwórczyni roli Alutki nie spodziewała się jednak, że na kanapie obok niej zasiądzie jej serialowy mąż, Tomasz Dedek. Aktorzy serdecznie się ze sobą przywitali i nie ukrywali radości ze wspólnego spotkania przed kamerami. Gdy prowadzący zapytali ich o kulisy pracy nad produkcją, oboje zgodnie przyznali, że był to dla nich wyjątkowy okres.
Takie stwierdzenie uknuliśmy, że mieliśmy dużo szczęścia, że robiliśmy ten projekt, bo pracowało nam się fajnie, prawda?
Myśmy się bardzo wszyscy lubili, więc tam nigdy nie dochodziło do żadnych konfliktów
Zobacz także: Tak dziś wygląda Fifi z "Rodziny zastępczej". Sergiusz Żymełka ma 34 lata i niedawno pojawił się w popularnym serialu (FOTO)
Dla obojga artystów sympatia widzów, która trwa do dzisiaj, jest powodem do wielkiej dumy i radości.
Wielką przyjemność sprawia mi, gdy ktoś podchodzi i mówi: "pani była osobą mojego dzieciństwa" (...). Nasza praca ma komuś służyć, a jeśli się nas pamięta, to znaczy, że służyła dobrze
Byliśmy w domach milionów ludzi przez dziesięć lat, tak że ciężko mieć do nich pretensje, że traktują nas bardzo osobiście i przyjacielsko
Co z reaktywacją "Rodziny zastępczej"? Trzepiecińska stawia sprawę jasno
W studio nie mogło zabraknąć również pytania o ewentualny powrót "Rodziny zastępczej" na ekrany. Joanna Trzepiecińska zaznaczyła, że nie wzięłaby udziału w bezpośredniej kontynuacji dawnego formatu. Przy okazji zwróciła uwagę na problem niedoboru ciekawych ról dla dojrzałych aktorek.
Nie ma serialu, który pokazywałby postaci już starszych ludzi (...), jakiejś babci-wariatki na przykład, nieco szalonej i trochę oderwanej od świata
Mimo to serialowi małżonkowie zgodnie stwierdzili, że zupełnie nowa produkcja, ukazująca losy współczesnej Alutki zderzonej z dzisiejszą rzeczywistością, mogłaby okazać się prawdziwym hitem. Oglądalibyście?