Dobór wykonawcy kojarzonego z utworami o erotycznym zabarwieniu na oficjalne wydarzenie państwowe niemal od razu spotkał się ze sprzeciwem. Głos zabierali m.in. znani muzycy oraz rodzice, którzy oceniali, że w ten sposób najwyższe władze promują wulgarne treści. Do wezwań, by zrezygnować z koncertu, dołączyła też stanowczo Państwowa Komisja ds. Przeciwdziałania Pedofilii. W wydanym komunikacie wskazała, że zapraszanie na wydarzenie adresowane do młodzieży artysty, którego twórczość – w ocenie Komisji – sprowadza dziewczęta do roli obiektów seksualnych, jest wyjątkowo niefortunne i może legitymizować seksualizację relacji społecznych.
WIDEOMalik Montana ocenia fenomen Skolima. "Nie jestem targetem ani odbiorcą jego muzyki”. Nagrałby z nim piosenkę? (WIDEO)
Marta Nawrocka o aferze ze Skolimem
W programie na YouTube Bogdana Rymanowskiego pierwsza dama została zapytana wprost, czy w tamtym momencie nie uznała, że zaproszenie Skolima nie było trafioną decyzją. Marta Nawrocka odniosła się do pojawiających się apeli, by dzieci nie słuchały tego typu piosenek, ale jednocześnie zaznaczyła, że podczas wydarzenia Skolim wykonywał również utwory pozbawione wulgaryzmów i podtekstów seksualnych. Podkreślała przy tym, że to młody artysta latino-disco, który cieszy się popularnością wśród młodych osób.
To nie były dzieci. Wiem, że też Skolim śpiewał takie utwory, które nie miały ani wulgaryzmów, ani podtekstów seksualnych. Jest to młody artysta latino disco, który pociąga młodych Jest to młody artysta latino-disco, który przyciąga młodych - stwierdziła Marta Nawrocka.
Marta Nawrocka zwróciła uwagę, że na wydarzeniu w Juracie pojawili się także inni wykonawcy. Wspomniała o braciach Lee grających na fortepianie oraz o jeszcze jednym młodym artyście – Kubańczyku. W jej ocenie całość stanowiła udane, "piękne zwieńczenie" pierwszego dnia pobytu w Juracie.
Dopytywana o własne muzyczne preferencje przyznała, że na co dzień nie sięga po ten typ brzmień. Jednocześnie zaznaczyła, że jest to muzyka łatwo wpadająca w ucho.
Ja nie słucham akurat tego typu muzyki, ale wiem, że wpada na pewno w ucho - przyznała Nawrocka.
Co sądzicie o jej tłumaczeniach?