O tym wydarzeniu mówiła w ostatnich dniach cała Polska. W prezydenckim ośrodku w Juracie ruszyło dwudniowe spotkanie pod hasłem "Przyszłość.pl", na które głowa państwa Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą zaprosili blisko 800 młodych ludzi z całego kraju. Choć w programie zaplanowano debaty, wykłady czy zajęcia ze sportów wodnych, oczy wszystkich zwrócone były na część muzyczną.
Skolim bryluje u prezydenta
Prawdziwe emocje wzbudziło bowiem zaproszenie Konrada Skolimowskiego, szerzej znanego jako Skolim. Decyzja o występie "króla latino" w rezydencji głowy państwa wywołała w sieci ogromne poruszenie – pojawiły się nawet apele o odwołanie koncertu ze względu na "pikantny" charakter jego twórczości. Kancelaria Prezydenta pozostała jednak niewzruszona, a minister Marcin Przydacz kwitował w mediach, że "młodzi ludzie lubią muzykę lekko pikantną".
WIDEOŻabson komentuje występ Skolima na prezydenckim evencie. "To jest legendarne, nie?"
Skolim pojawił się na wydarzeniu w ortezie na nodze. To pamiątka po niedawnym niefortunnym skoku ze sceny podczas koncertu w Rewalu. Uraz stawu skokowego nie przeszkodził mu jednak w zadawaniu szyku na prezydenckich włościach.
Kulisy wizyty w Juracie chętnie relacjonował w sieci gitarzysta Skolima, Luxon. W social mediach pojawiła się cała seria ujęć z imprezy, jednak bezsprzecznym hitem okazała się wspólna fotka "króla latino" z samym prezydentem.
Panie Prezydencie. Dziękujemy - napisał muzyk w sieci.