Na fotografii John Goodman pozuje w sklepie spożywczym obok Davida DeLuise, znanego m.in. z serialu "Czarodzieje z Waverly Place". Kadr powstał w alejce z krakersami, a DeLuise opatrzył go emocjonalnym komentarzem, podkreślając, że Goodman był ważną częścią jego dzieciństwa i nazwał go legendą.
WIDEOGwiazdy "TzG" integrują się po ramówce: drineczki, papieroski, buziaczki i nie tylko!
Odmieniony John Goodman
Wspólna fotka okazała się szczególną gratką dla fanów, bo John Goodman od dłuższego czasu rzadziej pojawia się publicznie. Mimo to wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiego kina i telewizji - popularność przyniosła mu już w latach 80. rola Dana Connera, ekranowego męża Roseanne Barr w serialu "Roseanne". W kolejnych latach zagrał m.in. w "Flintstonach" (1994) oraz "Big Lebowski" (1998).
Aktor otwarcie mówił o swojej walce z uzależnieniem. Jak przyznawał, w 2007 r. "na poważnie" rozpoczął drogę trzeźwości. W 2016 r. w rozmowie z ABC News tłumaczył, że uzależnienia są próbą zapełnienia wewnętrznej pustki, której nie da się wypełnić w ten sposób. Wspominał też, że podczas pracy nad "Big Lebowskim" zdarzało mu się być pijanym, a później postanowił, że nie będzie pił w pracy. Dołączył do AA, przeszedł odwyk i wygrał z nałogiem.
W innych wywiadach zwracał uwagę, że kluczowe jest uznanie problemu zamiast uciekania w kolejne "zastępstwa" - używki czy jedzenie. Podkreślał, że człowiek musi przyjąć do wiadomości istnienie tej pustki i nauczyć się z nią funkcjonować, zamiast próbować ją zagłuszać.
John Goodman w 2023 r. potwierdził, że łącznie schudł 90 kilogramów. Opowiadał również o nawykach, które pomagają mu utrzymać wagę - wskazywał m.in. na ograniczenie ciągłego podjadania, przyznając, że wcześniej jadł kompulsywnie. Dużą wagę przywiązywał również do wielkości posiłków. To było po prostu pilnowanie porcji i mówienie sobie: nie potrzebuję tego - powiedział w wywiadzie dla magazynu "People". Z czasem również aktywność fizyczna stała się dla niego elementem stałej rutyny. Jeszcze w 2016 r., gdy miał 63 lata, podkreślał, że nie może już pozwolić sobie na bezruch, a impulsem do zmian było zmęczenie własnym wyglądem i tym, co widział w lustrze.