Justyna Steczkowska jest jak wino, co potwierdzają stale rosnące liczby wyświetleń i odsłuchów jej najnowszych singli oraz nieprzemijająca uroda. Przy okazji każdego wyjścia, czy to ślub kolegi z branży, czy spotkanie z synem na oczach fotoreporterów, zachwyca nienagannym ubiorem, starannie wykonanym makijażem i perfekcyjną fryzurą. PESEL wokalistki może zdradzać wyłącznie fakt, że jej starsze pociechy osiągnęły już pełnoletność, a Leon szykuje się nawet do swojej uroczystości ślubnej.
Artystka kilkukrotnie eksperymentowała z kolorem włosów. Na jej głowie widzieliśmy już brąz, rudy, a nawet peruki w kolorze platynowego blondu, lecz diwa przede wszystkim kojarzona jest z kruczoczarnymi, długimi pasmami. Utrzymanie ich w takiej formie wymaga częstych wizyt w salonie fryzjerskim. Justyna Steczkowska udała się do zaufanych ekspertów, dzięki którym znów mogła oczarować swym blaskiem.
WIDEOOto przepis na perfekcyjną figurę Justyny Steczkowskiej. Tak wygląda jej dieta: "Jem za dużo chleba" (WIDEO)
Justyna Steczkowska nosi doczepy
Artystka postanowiła zaprezentować krok po kroku swą urodową metamorfozę. Rozsiadła się wygodnie w fotelu, gdzie profesjonalna ekipa odświeżyła kolor jej włosów, a następnie zagęściła pasma doczepami. Wykonała je w taki sposób, że nikt raczej nie potrafiłby odróżnić ich od naturalnych włosów wokalistki. Internauci też dali się nabrać, poniekąd sugerując Steczkowskiej, że kreuje w sieci wizerunek odbiegający od jej codziennego wyglądu.
A ja byłam przekonana, że Justyna ma swoje włosy; Widać, że sztuczne; Teraz większość wszystko sztuczne ma, nawet włosy - wytknęli jej w komentarzach.
Dominowały jednak pozytywne opinie, które podkreśliły "mega efekt" zwiększonej objętości włosów i zachwycający wygląd gwiazdy.
Zmiana na korzyść?