Kaja Paschalska chętnie udziela się w mediach społecznościowych. W ostatnim czasie aktorka relacjonuje wczasy z ukochanym. Na najnowszych kadrach zaprezentowała się w niezwykle skąpym kostiumie kąpielowym w kolorze czarnym. Zamiast poprzestać na zwykłym pochwaleniu się formą - serialowa Ola Lubicz z "Klanu" postanowiła poruszyć temat samoakceptacji i niezależności.
Kaja Paschalska rozprawia o samoakceptacji
Gwiazda, która nie ukrywa, że od dłuższego czasu jest szaleńczo zakochana, stanowczo sprzeciwia się jednak narracji, jakoby to wyłącznie obecność partnera miała wpływać na to, jak kobieta czuje się we własnej skórze.
Czy to miłość sprawia, że dobrze się wygląda? No od miłości mięśnie nie rosną niestety. Smuteczek w sumie. Dbanie o siebie to inwestycja, która wymaga pracy i konsekwencji. Jasne, szczęście i spokój dają na tę pracę przestrzeń. Ale chociaż nie oddałabym mojego Starego za żadne skarby, bez faceta również można wyglądać i czuć się świetnie (...) Wszystko zaczyna się od miłości ale do siebie. Polecam w tej kwestii egoizm. Daje potężną satysfakcję - napisała.
ZOBACZ TAKŻE: Kaja Paschalska nie widzi siebie w roli matki: "Bardzo chciałam mieć dzieci, ale DOBRZE, że nic z tego nie wyszło"
WIDEORafał Brzozowski opowiada o ślubnych prezentach. Nie zabrakło BŁOGOSŁAWIEŃSTWA OD PAPIEŻA LEONA (WIDEO)
Warto dodać, iż kilka dni temu Kaja również odniosła się do własnej przeszłości oraz kompleksów narzuconych przez popkulturę. Wyznała wówczas, że wychowała się na księżniczkach Disneya i przez lata zmagała się z kompleksem "grubego brzucha".
Kaja Paschalska ujawniła, ile waży
Dziś 40-latka świadomie jednak podchodzi do własnego ciała. Jak zdradziła ostatnio internautom, waży obecnie 60 kg i czuje się z tym dobrze, dlatego nie zamierza katować się rygorystycznymi dietami.
Ćwiczę siłowo/aerobowo co drugi dzień. Codziennie jak się uda. Nie jem mięsa, staram się wybierać proste, zdrowe, nieprzetworzone jedzenie. Zasadniczo. Bo zdarza się, że nie mam czasu. Albo możliwości. Albo mi się nie chce. (...) Nie wyobrażam sobie życia na deficycie kalorycznym. Czy odmawiania sobie ulubionego jedzenia. Albo ciepłego posiłku o 24 na stacji benzynowej po 4h zap*erdzielu na scenie. Więc kaloryfer chyba nie dla mnie - tłumaczyła.
Doceniacie szczerość?
ZOBACZ TAKŻE: RZADKI WIDOK. Kaja Paschalska i jej narzeczony balują na weselu. Odważna kreacja odsłoniła IMPONUJĄCY tatuaż aktorki (ZDJĘCIA)