Klaudiusz Ševković zdobył sympatię widzów dzięki występom w "Big Brotherze". Co u niego słychać? (FOTO)
W tym roku minęły 23 lata od startu programu, który na zawsze zmienił polską telewizję. Jest wspominany z nostalgią do dziś. 53-letni Klaudiusz Ševković był uczestnikiem pierwszej polskiej edycji "Big Brothera", która emitowana była wiosną 2001 roku. Zajął 5. miejsce. Co słychać u niego dzisiaj?
Klaudiusz Ševković zdobył sympatię widzów dzięki występom w "Big Brotherze". Co u niego słychać?
Klaudiusz Ševković po opuszczeniu domu Wielkiego Brata m.in. prowadził programy telewizyjne (np. Telezakupy Mango), napisał dwie książki i nagrał płytę "Optymista". Spełniał się także jako kucharz. Jest żonaty z Angielką Caroline i mają dwoje dorosłych dzieci: córkę Vanessę i syna Claudio-Tigera.
Ševković był również samorządowcem. W tym momencie jest organizatorem eventów golfowych i prezesem klubu superligi piłkarek ręcznych KPR Ruch Chorzów. Z jego profilu na Facebooku dowiadujemy się też, że pracuje w Silesia Business & Life Golf Cup.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO
Odpadli z "Tańca z Gwiazdami". Wiedzieli, że to koniec ich przygody z show? Mówią o Kaźmierskiej
W odcinku programu Kuby Wojewódzkiego, który zostanie wyemitowany 16 kwietnia, na słynnych skórzanych kanapach zasiądzie nie tylko Klaudiusz, ale także jego kolega z programu - Piotr Gulczyński, nazywany Gulczasem, który zawodowo zajmuje się reklamą, a w przeszłości napisał książkę o kulisach "Big Brothera".
Obok panów z "Big Brothera" na wizji pojawi się rónież prezenterka i influencerka, Klaudia El Dursi, której kariera wystrzeliła po 2019 roku, dzięki udziałowi w programie "Top Model".
Ševković o dwóch dekadach sławy. "Pieniądze by nam tego nie zastąpiły"
Klaudiusz jakiś czas temu w rozmowie z Bartoszem Godzińskim z naTemat przyznał, że wcale nie żałuje, że nie wygrał kultowego show.
Oglądałem inne edycje programu, np. z Niemiec i jest w nich pewna prawidłowość: faworyci publiczności rzadko wygrywają. Pytanie tylko, co jest prawdziwym zwycięstwem? Nie zawsze jest to pierwsze miejsce. Myślę, że z Gulczasem i kilkoma innymi uczestnikami, pomimo tego, że odpadliśmy wcześniej, to i tak jesteśmy zwycięzcami– podkreślił.
Naszą wygraną jest to, że 20 lat po programie, ludzie dalej nas miło wspominają, chcą o nas słyszeć, spotykać nas... lub robić wywiady. Pieniądze by nam tego nie zastąpiły. Nie wiem, ile jeszcze to potrwa, czy za 10 lat będziemy świętować 30-lecie, czy już wszyscy o nas zapomną, bo nastąpi zmiana pokoleniowa. Niedawno czytałem, że jesteśmy... "pradziadkami reality show"– dodał.
Zauważył, że gdyby pierwsza edycja "Big Brothera" byłaby wsparta social mediami, tak jak jest to dzisiaj, to każdy z uczestników miałby pokaźne zasięgi. Nie mielibyśmy followersów liczonych w tysiącach, lecz milionach. Niektórzy z nas mogliby tylko z tego żyć – zaznaczył.
Klaudiusz z "Big Brothera" zakochał się w golfie
53-latek w tym samym wywiadzie podkreślił, że cieszy się, iż udało mu się połączyć pasję z pracą.
Golf ma to do siebie, że ta dyscyplina wciąga i nie chce wypuścić. Próbowałem różnych sportów, ale nic mnie tak nie pochłonęło. Golf staje się też niejako zdrowym stylem życia dla każdego. Wybierając się na urlop, zawsze szukam hotelu z polem golfowym w pobliżu, podróżuję też po świecie, by zagrać na najlepszych obiektach– wyjaśnił.
Doświadczenie i zajawka są ważniejsze od wykształcenia - ale jakby ktoś pytał - posiadam całkiem poważne dwa dyplomy. Jestem spragniona prawdziwych emocji i inspirujących historii. Nie musimy się zgadzać, ale musimy się szanować. Show-biznes to kopalnia życiowych tematów. Wydobywam je dla Was codziennie z zaangażowaniem i pasją! Po godzinach fanka PRO8L3MA, Lany Del Rey i Dua Lipy.