Korwin-Mikke zapłaci 23 tysiące złotych za spoliczkowanie Boniego. "NIE ZGADZAM SIĘ. On powinien mnie wyzwać na pojedynek!"
"Nie może być tak, żeby ochrona człowieka na spotkaniu sięgała na godzinę przed" - próbuje się bronić. Powinien już milczeć?
"Nie może być tak, żeby ochrona człowieka na spotkaniu sięgała na godzinę przed" - próbuje się bronić. Powinien już milczeć?