Książę Harry ujawnia, że po Megxicie popadł w DEPRESJĘ. "Czułem, że bez adrenaliny nie jestem w stanie normalnie funkcjonować"

Książę Harry wziął udział w rozmowie z neurobiolożką przygotowanej na potrzeby internetowej platformy edukacyjnej. Sussex wyznał, że po wyprowadzce z Wielkiej Brytanii popadł w depresję. Opowiedział również o żałobie i ujawnił, że po śmierci matki nie płakał przez 20 lat.

Książę Harry miał depresjęKsiążę Harry miał depresję
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W 2020 r. książę Harry i Meghan Markle postanowili opuścić szeregi brytyjskiej rodziny królewskiej i wyprowadzili się do słonecznej Kalifornii. W sierpniu bieżącego roku zdecydowali się ponownie zamieszkać w ojczyźnie syna króla Karola III, ale funkcjonują tam jako prywatni obywatele. Równocześnie 42-latek nieustannie walczy o uzyskanie ochrony.


WIDEO
Karolina Korwin Piotrowska apeluje w sprawie Dody: "Ma problem z regulowaniem agresji. Nazwijmy rzeczy po imieniu: JEST KRYMINALISTKĄ" (WIDEO)

Książę Harry miał depresję

Teraz Harry wziął udział w rozmowie z neurobiolożką w jednym z odcinków MasterClass (internetowej platformy edukacyjnej). Syn króla Karola III ujawnił, że po wyprowadzce z Wielkiej Brytanii czuł się "bezużyteczny" i popadł w depresję. Przypomnijmy, że znana para, zanim osiedliła się w Kalifornii, przez kilka miesięcy stacjonowała w Kanadzie.

W ciągu dwóch lub trzech dni od opuszczenia tego stresującego środowiska doświadczyłem spadku poziomu adrenaliny, jakiego nigdy wcześniej nie czułem. To było tak, jakbym potrzebował stresu, żeby mój mózg mógł funkcjonować. W domu stałem się bezużyteczny. Popadłem w depresję na około dwa tygodnie i czułem, że bez adrenaliny nie jestem w stanie normalnie funkcjonować - przyznał.

Książę Harry o żałobie

Podczas wspomnianej rozmowy nie zabrakło również tematu żałoby. Sussex przyznał, że po stracie matki w wieku zaledwie 12 lat mógł liczyć na pomoc specjalistów, ale mimo to miał problem z poradzeniem sobie z emocjami.

Można by pomyśleć, że miałem najlepszą pomoc na świecie. Jestem przecież księciem, na litość boską, ale nadal przeżywałem żałobę i nie miałem gdzie wyładować tych uczuć - stwierdził.

Harry ujawnił też, że płakał tylko na pogrzebie Diany, a przez kolejne dwie dekady wmawiał sobie, że "siła" tkwi w nieokazywaniu emocji. Dodał również, że zawsze mówił, że "wszystko w porządku", ale stan, w którym się znajdował, określiłby jako "emocjonalne odrętwienie".

Tak długo byłem emocjonalnie odrętwiały, ponieważ czułem się nielojalny i winny z powodu możliwości bycia szczęśliwym bez niej. Czułem, że muszę pozostać smutny i emocjonalnie zamknięty, aby udowodnić, że za nią tęsknię - opowiadał.

Harry w rozmowie z dr Mary-Frances O'Connor przyznał także, że ostatecznie zapomniał brzmienia głosu matki, a pracujący z nim terapeuta polecił mu, by spryskał się perfumami Diany. To, jak twierdzi Sussex, wywołało w nim lawinę wspomnień.

Rozpylenie zapachu mojej matki było niemal jak wyburzenie pewnych murów, dzięki czemu mogłem spojrzeć na drugą stronę, a pewne wspomnienia i doświadczenia zaczęły do mnie docierać - przyznał.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Książę Harry podczas rozmowy
Książę Harry podczas rozmowy © You Tube
Książę Harry podczas rozmowy
Książę Harry podczas rozmowy © You Tube
Książę Harry i Meghan Markle
Książę Harry i Meghan Markle © Getty Images
Książę Harry i Meghan Markle
Książę Harry i Meghan Markle © Getty Images
Książę Harry i Meghan Markle
Książę Harry i Meghan Markle © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą