Książulo zgarnie FORTUNĘ na mrożonej pizzy? Ekspert wyliczył, ile może wpłynąć na konto youtubera (WIDEO)
Afera wokół mrożonej pizzy Książula nie cichnie, ale twórca prawdopodobnie otrze łzy banknotami. Menedżer i ekspert z branży influencerskiej wziął pod lupę najnowszy biznes youtubera. Z jego wyliczeń wynika, że na konto 30-letniego gwiazdora sieci może wpłynąć nawet milion złotych.
W polskim internecie rozpętała się właśnie "afera mrożonkowa". Książulo, który przez lata budował swój wizerunek na omijaniu kulinarnych współprac i bezlitosnym recenzowaniu zawyżonych cen w restauracjach, sam wypuścił na rynek produkt, który podzielił jego fanów. Za mrożoną "Muala Pizzę", która lada moment zaleje zamrażarki w Żabkach w całej Polsce, trzeba będzie zapłacić 24,99 zł. Widzowie poczuli się zdradzeni, zarzucając swojemu idolowi hipokryzję i to, że po prostu "się sprzedał".
Youtuber gęsto tłumaczył się w sieci, zapewniając, że to jego autorski produkt, na którym pracował ponad rok, a wysoka cena to efekt jakości i gramatury (przypomnijmy: niemal 1800 kalorii w porcji). I choć wizerunkowo Książulo zaliczył potężny zgrzyt, biznesowo... cóż, prawdopodobnie właśnie rozbił bank.
WIDEO
Ile zarabiali uczestnicy "Big Brothera" za udział w show? Manuela Michalak na tym straciła: "BYŁAM BARDZO NIEZADOWOLONA" (WIDEO)
Książulo zgarnie fortunę na mrożonej pizzy? Ekspert wyliczył potencjalne zyski
W sieci aż huczy od domysłów, ile influencer na tym wszystkim zarobi. Z pomocą przyszedł Krzysztof Misiałkiewicz – doświadczony menedżer, który kierował m.in. karierą Wersow, ekspert z branży influencerskiej i dawny prezes Ekipa Holding. Biznesmen na swoim instagramowym profilu regularnie obnaża kulisy finansowe internetowych twórców. Tym razem wziął pod lupę głośny "deal" Książula. Opierając się na przeciekach z samej sieci sklepów i swoim doświadczeniu, Misiałkiewicz doszedł do interesujących wniosków. Punktem wyjścia do obliczeń stał się wewnętrzny komunikat sieciówki, który niedawno wyciekł do internetu.
Ile Książulo może zarobić ze swojej pizzy w Żabce? Zacznijmy od tego, ile tych pizz w ogóle może się sprzedać. Do sieci wyciekła taka wewnętrzna komunikacja Żabki, w której opisują całą akcję. Wynika z niej, że na start każdy sklep dostanie 30 opakowań pizzy Książula– tłumaczy na nagraniu Misiałkiewicz i od razu przechodzi do konkretnej matematyki: Sklepów Żabka jest w Polsce około 13 tysięcy, a więc 13 tysięcy razy 30 to 390 tysięcy sztuk. Wynikałoby z tego, że to jest absolutne minimum na tę akcję.
Dla szerszego kontekstu ekspert dodał, że sieć sprzedaje średnio 45 tysięcy pizz dziennie, a w rekordowych momentach ta liczba dobijała nawet do 90 tysięcy. Sprzedaż produktu influencera, napędzana olbrzymim (nawet jeśli negatywnym) szumem medialnym, z pewnością wywinduje te statystyki w kosmos. Ile trafi bezpośrednio do portfela youtubera? Misiałkiewicz rozbił kwotę 24,99 zł na czynniki pierwsze.
Z tej kwoty trzeba odliczyć VAT, transport, produkcję, karton. No i oczywiście licencję Książula. Robiłem trochę produktów z influencerami i bazując na moim doświadczeniu, uważam, że Książulo może dostawać około złotówki od sztuki pizzy. Licząc na konkretach, w trakcie takiej akcji Książulo mógłby zarobić od 390 tysięcy złotych do prawie miliona – zdradza twórca rolki.
Myślicie, że dla okrągłego miliona złotych warto było zaryzykować?
Entuzjasta barwnych celebryckich opowieści i pełnych zwrotów akcji dram na szcycie. Prywatnie miłośnik długich spacerów, muzyki i makaronu, kociarz, a także eurowizyjny "freak". Fascynują go ludzie i ich historie. W redakcji Pudelka od 2022 roku.