Kubańczyk zdobył popularność dzięki działalności w serwisie YouTube, swojej muzyce i występom w Fame MMA. Jego kariera raperska obejmuje kilka albumów, w tym "W zeszłym roku", który cieszył się dużym zainteresowaniem. Jakub Flas, bo tak naprawdę się nazywa, na przestrzeni lat współpracował z wieloma artystami, w tym m.in. z Eweliną Lisowską. W zeszłym roku wziął też udział wprogramie Prime Video "Good Luck Guys". Plotkowano wówczas ojego rzekomo bliskiej relacji z Sylwią Szostak.
Ostatnio Kuba udzielił wywiadu, w którym po raz pierwszy otworzył się na temat tego, jak zaawansowana jest jego relacja z influencerką. W rozmowie ze "Światem Gwiazd" powiedział wprost, że zamierza oświadczyć się dziewczynie.
No, oświadczę się jej. Na pewno. (...) Ona to wie. (...) Ja nigdy nie byłem tak zakochany - ujawnił.
Kubańczyk otworzył się na temat poprzednich partnerek. Wspomniał o Oli Ciupie
Następnie opowiedział co nieco o swoich poprzednich partnerkach.
Miałem kilka związków. Nawet byłem za małolata cztery lata w związku z taką dziewczyną ze Stargardu, w której byłem mega zakochany i myślałem, że to jest to. O niej też napisałem kilka piosenek, które stały się hitowe potem. Zawdzięczam jej dużą część mojego sukcesu, bo złamała mi serce i o tym pisałem. (...) Z Olą też byliśmy bardzo długo. (...) - opowiedział, dodając, do jakich wniosków ostatnio doszedł i przytoczył rozmowę z Zuzią:
I dopiero teraz powiedziałem do Zuzy: "Ja czuję, co to znaczy, być w związku prawdziwym. Ty mnie wspierasz". Fajnie, super. Powiedziałem: "Najpiękniejszym widokiem, jaki kiedykolwiek miałbym mieć w życiu, to jak się odwracam i widzę Ciebie w białej sukni". Ostatnio gadaliśmy w Gdańsku, na plaży sobie siedzieliśmy. I mówiłem, że normalnie chyba bym się popłakał.
Kubańczyk o Zuzi Fijak
Zapewnił, że Fijak odwzajemnia uczucie.
Widzę, jaka jest zaangażowana. Teraz, jak wychodziłem na wywiad... Mało spałem, wróciliśmy późno po koncertach. Taki byłem zajechany, jak jechałem na wywiad. Wychodziłem sobie z domu i właśnie Zuzia jeszcze spała, dawała mi buziaka i mówię: "Kurde, jak fajnie". Że dostałem energii, że fajnie, że tu jest. Ona spała, nie powiedziałem jej tego, ale tak sobie pomyślałem, że "fajny dzień, fajnie, że jesteś". Po prostu - skwitował.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.