Trzy ciała w domu zamachowca z Krakowa. Potwierdzono tożsamość ofiar

Merlot
Potwierdzono tożsamość ofiar z domu zamachowcaPotwierdzono tożsamość ofiar z domu zamachowca
Źródło zdjęć: © EastNews

W domu napastnika z Krakowa znaleziono ciała trzech osób: dwóch kobiet i mężczyzny. Podinsp. Andrzej Fijołek potwierdził, że ofiary należały do najbliższej rodziny sprawcy. "To jest 53-letni ojciec. Matka w wieku 52 lat oraz 20-letnia siostra" - przekazał na antenie TVN24. Jak dodał, przyczyną śmierci całej trójki były najprawdopodobniej postrzały.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Informację o odnalezieniu trzech ciał w domu sprawcy przekazał wcześniej Donald Tusk podczas specjalnego posiedzenia w Krakowie. Premier poinformował wówczas, że ofiary mogą być członkami najbliższej rodziny napastnika. Następnego dnia policja potwierdziła ich tożsamość.

Potwierdzono tożsamość ofiar z domu zamachowca

Szczegóły dotyczące ofiar przedstawił rzecznik Komendy Głównej Policji. Jak poinformował podinsp. Andrzej Fijołek w rozmowie z TVN24, zmarli to rodzice 24-latka oraz jego młodsza siostra. Wszyscy mieli obrażenia wskazujące na użycie broni palnej. Ciała zostały już przetransportowane z miejsca zdarzenia.


WIDEO
Wstrząsające słowa sąsiadki zamachowca z Krakowa. "Porządna rodzina"

Dzisiaj możemy z całą pewnością potwierdzić. To jest 53-letni ojciec. Matka w wieku 52 lat oraz 20-letnia siostra. Ofiary mają obrażenia od kul, więc zginęły najprawdopodobniej po strzałach. Wszystkie ciała zostały już także zabezpieczone i zabrane z tego domu - powiedział podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik KGP, na antenie TVN24.

Policja kontynuuje działania związane ze sprawą. Funkcjonariusze sprawdzają również inne miejsca, a broń odnaleziona w domu napastnika została zabezpieczona do dalszych czynności.

Policjanci jeszcze będą prowadzić czynności w różnych miejscach, natomiast ta broń, która znajdowała się wewnątrz tego domu, także została zabezpieczona - dodał.

Strzelanina w Krakowie. 6 osób nie żyje

Do strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie doszło w sobotę po godzinie 15. Według dotychczasowych ustaleń zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na płytę rynku, a następnie oddał strzały w kierunku przypadkowych osób. Świadkowie próbowali znaleźć schronienie w pobliskich budynkach, restauracjach i kawiarniach.

Napastnik został ranny podczas wymiany ognia z policjantami, którzy następnie go zatrzymali. Wśród poszkodowanych znaleźli się również funkcjonariusze. Policja ustaliła, że zatrzymany jest obywatelem Polski i pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń. Wcześniej nie był karany ani notowany przez policję.

Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie © EastNews | Artur Barbarowski
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie © EastNews | Artur Barbarowski
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą