Kulisy "Tańca z Gwiazdami": otoczona opieką Irena Santor, szybka przebiórka Jolanty Kwaśniewskiej, zakochani Natsu i Kucina (ZDJĘCIA)
Wczorajszy odcinek "Tańca z Gwiazdami", mimo braku eliminacji, dostarczył widzom mnóstwo emocji. Tradycyjnie już pod studiem czatowali fotoreporterzy, którzy dostrzegli m.in., jak Jolanta Kwaśniewska wskakuje w sportowe ubrania oraz Beatą Ścibakówę. Zobaczcie, co się działo po wyłączeniu kamer.
Kulisy "Tańca z Gwiazdami": otoczona opieką Irena Santor, szybka przebiórka Jolanty Kwaśniewskiej, zakochani Natsu i Kucina (ZDJĘCIA)
W minioną niedzielę na parkiecie "Tańca z Gwiazdami" działo się naprawdę sporo. Uczestnicy musieli zaprezentować aż dwie choreografie: jedną do nieśmiertelnych przebojów Ireny Santor, a drugą w wymagających kondycyjnie rytmach polskich tańców ludowych. Faworyci nie zawiedli. Upragnione 40 punktów po raz pierwszy padło łupem Heleny Englert. Komplet dziesiątek zgarnęła też idąca jak burza Mandaryna, choć widzowie są zdania, że za swój drugi taniec również powinna zostać nagrodzona maksymalną liczbą ocen.
Spore zamieszanie wywołała roszada za stołem sędziowskim. Nieobecną Julię Wieniawę na jeden wieczór zastąpiła sama Jolanta Kwaśniewska, która wniosła do studia powiew wrodzonej klasy i elegancji, a na koniec, wraz ze wspomnianą Santor, zaapelowała do produkcji, by w ten wyjątkowy wieczór nikt nie żegnał się z programem. Życzenie byłej prezydentowej stało się rozkazem, a jak skwitował Krzysztof Ibisz: "pierwszym damom się nie odmawia".
To właśnie jej fotoreporterzy poświęcili najwięcej uwagi po zakończeniu odcinka. Paparazzi dostrzegli Kwaśniewską w garderobie na piętrze, która zamieniła wieczorową kreację na wygodną, sportową bluzę, a w dopinaniu wszystkiego na ostatni guzik pomagał jej asystent. Widać było, że Kwaśniewska była w szampańskim nastroju.
Irena Santor jako prawdziwa królowa wieczoru opuszczała halę nagraniową otoczona ekipą współpracowników. Pierwsza dama polskiej piosenki zadała szyku w obszernym, jasnym płaszczu, zachowując pogodę ducha do samego końca wieczoru.
Z kolei na widownię wpadli Natsu i Wojciech Kucina, którzy konsekwentnie udowadniają, że "Taniec z Gwiazdami" może zapoczątkować gorące uczucia. Tancerz czule obejmował influencerkę odzianą w czarną ramoneskę, krótką spódniczkę i wysokie kozaki. Jak widać, godziny spędzone na sali przełożyły się na świetną chemię poza kamerami.
Tradycyjnie też prowadzący i większość par pozdrowili fotoreporterów pracujących do późnych godzin, abyśmy my, przy filiżance porannej kawusi, mogli sprawdzić, co jeszcze działo się po wyłączeniu kamer. Zobaczcie zdjęcia.