Kurdej-Szatan dementuje: "Mąż nie dostał propozycji prowadzenia "Jakiej to melodii". Nie wyobraża sobie programu bez Janowskiego!"
"Nic nie dostał dzięki mnie. Śpiewał tam jeszcze zanim się poznaliśmy. Czułby się niezręcznie, gdyby miał przejąć rolę Roberta".