Marcin Tyszka wspomina koszmar mieszkania nie obok Wieniawy: "Musiałem oglądać plastikowy trawnik, POŁAMANĄ PERGOLĘ"
Myślicie, że byli sąsiedzi "Tysia" przeproszą go teraz za cierpienia spowodowane tym, że nie urządzili na tarasie "urban jungle"?
Źródło zdjęć: © ONS