Mariusz z "Rolnika" odesłał kandydatkę do domu PODCZAS GRILLA Z RODZINĄ. Teraz się tłumaczy: "Chciałem jej OSZCZĘDZIĆ, że może się niefajnie czuć"

Finał kolejnej edycji "Rolnik szuka żony" zbliża się wielkimi krokami. Nie obyło się jednak bez komplikacji, a Mariusz - chyba pierwszy raz w historii programu - odesłał kandydatkę do domu jeszcze podczas rodzinnego grilla. Teraz się z tego tłumaczy, ale internauci mu nie odpuszczają.

Mariusz tłumaczy się z afery, ale internauci mu nie odpuszczająMariusz tłumaczy się z afery, ale internauci mu nie odpuszczają
Źródło zdjęć: © "Rolnik szuka żony", TVP
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kolejna edycja "Rolnik szuka żony" nieuchronnie zbliża się do wielkiego finału. Mariusz jest już po wyborze "tej jedynej" przed kamerami, ale ma też na koncie przewinienie, którego internauci nie mogą mu wybaczyć. Gdy dokonywał ostatecznego wyboru, nawet nie poczekał, aż skończy się rodzinny grill, na który zaprosił dwie kandydatki. W pewnym momencie wziął jedną z nich na stronę, oznajmił jej, że jedzie do domu, po czym wrócili do stołu i ze wszystkimi się pożegnała.

Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery: "Dobrze zrobiłem"

Fala komentarzy momentalnie ruszyła, a internauci nie zostawili na rolniku suchej nitki. Do tej pory chyba się nie zdarzyło, żeby kandydatka odpadła z programu podczas rodzinnego grilla, bo byłoby to dość niezręczne - nie tylko dla niej, ale i dla bliskich uczestnika, którzy zapewne nie wiedzieliby, jak zareagować. Tak zresztą było, ale Mariuszowi to najwyraźniej nie przeszkadza. Internautom natomiast już tak.

"Jak można dać dziewczynie kosza podczas rodzinnego grilla? Zero taktu, masakra", "Wyrzucił ją z programu podczas spotkania z rodziną? Król dobrych manier", "Dziewczyna załamana, bliscy nie wiedzą co robić, połowa je golonkę, druga połowa płacze. Jakaś masakra po prostu", "Żenujące, mógł chociaż poczekać do końca tego grilla", "Nie rozumiem, bał się, że będzie go objadać, czy co? Co za tupet"

 - grzmieli komentujący.

WIDEO
Oto nominowani w kategorii POWER COUPLE na Pudelek Pink Party 2026

Jeśli więc byliście ciekawi, jak wytłumaczy się z tego sam zainteresowany, to zapytała go o to Marta Manowska. Gdy powiedział, że odesłał Patrycję do domu jeszcze w trakcie grilla z rodziną, gospodyni randkowego show wyraźnie się zdziwiła i zapytała go o powód. Nie jesteśmy tylko przekonani, czy to tłumaczenie będzie dla krytyków przekonujące...

Patrycja wyjechała w czasie grilla. Byliśmy na randce z Eweliną, fajnie nam się rozmawiało, fajnie spędziliśmy czas. Też może chciałem dać szansę Patrycji, że może coś więcej podczas tego grilla powie, ale się troszkę wycofała. Chciałem jej oszczędzić może też tego, że niefajnie się może czuć, no nie?

Nie jesteśmy pewni, czy odesłanie dziewczyny do domu podczas rodzinnego grilla "oszczędzi jej czucia się niefajnie", ale to nie my randkujemy pod okiem kamer, więc może zbyt mało wiemy o świecie. Manowska zapytała więc Mariusza, czy uważa, że dobrze to rozegrał - i tak, uważa, że dobrze zrobił.

Moje zdanie jest takie, że dobrze zrobiłem.

To samo pytanie zadała jego wybrance. I tu zaskoczenie, bo też uważa, że wszystko jest okej.

Mnie lepiej byłoby w trakcie grilla wyjść, bo myślę, że jakbym siedziała dłużej w obecności osób i czuła, że tak jakby ciągnie Mariusza do innej kobiety, to ten grill nawet by mnie nie bawił.

Pozostaje więc kwestia komentarzy - a z tych wynika, że internauci nie wróżą im sukcesu w budowaniu szczęśliwego związku. Mariuszowi zresztą nadal wytykają to, jak potraktował Patrycję.

"Oni nie pasują do siebie kompletnie, a u niego nie widać zainteresowania nią", "Gość odesłał dziewczynę do domu podczas spotkania z rodziną - ja bym się bała, że spotka mnie to samo, dla mnie red flag", "Nie życzę im źle, wręcz przeciwnie, ale jakoś tego nie widzę", "Nic z tego raczej na dłuższą metę nie będzie", "Patrycja miała szczęście, że wyleciała jeszcze na grillu, przynajmniej wiedziała, z kim ma do czynienia", "Wygląda, jakby już żałował własnego wyboru", "Z tej mąki chleba nie będzie..."

 - czytamy.

Kibicujecie im?

Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery © "Rolnik szuka żony", TVP
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery © "Rolnik szuka żony", TVP
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery © "Rolnik szuka żony", TVP
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery
Mariusz z "Rolnika" tłumaczy się z afery © "Rolnik szuka żony", TVP
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą